Węgierski indeks zszedł właśnie na minusy, ale my na to nie reagujemy tak
emocjonalnie jak jeszcze kilka sesji temu. Powód ? Można mówić o dwóch. Po
pierwsze byliśmy wcześniej zdecydowanie słabsi nawet od rynków w naszym
regionie, a po drugie można sobie przypomnieć raport Merrill Lynch, który
słabo oceniając perspektywy rynków akcji w naszym regionie mimo wszystko