Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Tydzień rozpoczął się od wyraźnego umocnienia amerykańskiej waluty. Jest to konsekwencją wybicia się pod poziom lutowych minimów na 1.2733, na co również nieco wyżej wskazywała porażka 3-letniej linii trendu wzrostowego. Impuls umocnienia dolara zatrzymał się chwilowo na rocznej linii trendu wzrostowego, która zlokalizowana jest na poziomie ok. 1.2575/80. Nieco niżej (1.2550) popytowo działać powinien również poziom 161,8% wysokości kwietniowej korekty.

Publikacja: 17.05.2005 08:52

Jeśli poziomy te zostałyby wyraźnie przekroczone, będziemy świadkami wygenerowania kolejnej, silnej fali umocnienia dolara, która winna sprowadzić kurs do kolejnego, popytowego poziomu, czyli 1.2270, gdzie znajduje się 161,8% wysokości fali aprecjacji euro luty - marzec. Nieco wyżej (1.2485) wsparciem będzie również ostatnie, 61,8% zniesienie rocznego trendu wzrostowego i już samo jego przekroczenie stanowiłoby kolejnej potwierdzenie zdobywania średnioterminowej przewagi przez posiadaczy amerykańskiej waluty. W razie jakiegoś głębszego odreagowania ze wspomnianego poziomu 1.2580 najbliższego oporu doszukiwałbym się przy cenie 1.2733.

USD/JPY

Bardzo technicznie zachowuje się ostatnio rynek dolarjena. Dynamiczne umocnienie amerykańskiej waluty w ubiegłym tygodniu zawdzięczamy tu przekroczeniu linii szyi formacji odwróconej RGR. Aprecjacja dolara zatrzymana została niemal dokładnie na poziomie 107.80, czyli poziomie docelowym, wynikającym z wysokości RGR. Z tego miejsca obserwujemy korektę, która z kolei zatrzymana została na pierwszym wsparciu, czyli 106.57. Sugeruje to dalsze utrzymywanie przewagi posiadaczy amerykańskiej waluty. Jeśli popyt na dolara będzie utrzymywany, to należałoby się liczyć ze skierowaniem rynku do poziomu kwietniowego wierzchołka, który wyznaczony został przy cenie 108.88. Możliwość skierowania się do tego poziomu sugeruje również porażka ostatniego, 61,8% zniesienia (107.10) kwietniowego trendu przeceny dolara. Najbliższym oporem będzie teraz wczorajsze maksimum, czyli okolice 107.80, a wsparciem nadal pozostaje 106.57.

EUR/JPY

Na parze eurojena nadal widoczne jest krótkoterminowe niezdecydowanie. Można założyć, że rynek utworzył tu coś na kształt formacji diamentu i teraz należałoby poczekać na wybicie się poza jego ograniczenia, czyli okolice. 134.50 - 135.80. Warto wspomnieć, że wybicia z diamentów są zwykle dość dynamiczne, co jednak patrząc chociażby na długość ostatniej konsolidacji nie powinno dziwić (im dłuższa konsolidacja, tym silniejsze wybicie). Jest to zatem para dla osób specjalizujących się w grze pod wybicia i wiele wskazuje na to, że niebawem pojawi się tu okazja transakcyjna. Wystarczy zatem jedynie zareagować na wybicie, bowiem z przewidywaniem kierunku, gdy ceny oscylują jeszcze w zakresie formacji, może być już ciężko. Z jednej strony widoczny jest tu dynamiczny trend spadkowy z kwietnia, który formację poprzedza, a zatem diament mógłby być jedynie przystankiem przed dalszą przeceną europejskiej waluty względem jena. Z drugiej jednak strony słabnący wyraźnie jen względem dolara sygnalizuje, że relacja europejskiej waluty do japońskiej ma tu pewne zaległości, które być może zostaną właśnie niebawem dynamicznie nadrobione i japońska waluta straci także względem europejskiej. W takim układzie pierwszym, poważniejszym oporem byłby poziom 137.00, natomiast wyżej również 138.13/25. Głównym podażowym poziomem jest jednak cały czas średnioterminowa linia trendu spadkowego, która aktualnie zlokalizowana jest przy cenie 139.50 i można założyć, że gdyby przeważył jednak wariant dynamicznego umocnienia euro do jena, to jej poziom zdołałby przynajmniej chwilowo zatrzymać kupujących.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Z bardzo dynamicznym umocnieniem dolara mamy do czynienia w ostatnich dniach na rynku funta brytyjskiego. Doszło tu bowiem do wybicia się cen ze średnioterminowej formacji trójkąta symetrycznego dołem, czyli pod poziom 1.8770. Obecnie spadek ceny funta zatrzymał się chwilowo w okolicy 1.8330, gdzie pojawiła się niewielkich rozmiarów formacja podwójnego dna. Najbliższym wsparciem jest wczorajszy dołek, czyli 1.8331 i jego przekroczenie kazałoby się spodziewać umocnienia dolara do poziomu 1.82, gdzie znajduje się 161,8% wysokości trendu aprecjacji funta z marca i kwietnia. Jest to zatem pierwszy, docelowy poziom spadku wynikający z przebicia ceny 1.86, czyli marcowego dołka. Jeśli aktualny, krótkoterminowy sygnał kupna w postaci formacji podwójnego dna zaowocuje nieco głębszym, wzrostowym odbiciem, to liczyć należałoby się z umocnieniem brytyjskiej waluty do okolic najbliższego oporu, który zlokalizowany jest na poziomie 1.8510 (dołek z lutego). Jeśli nie uda się bykom powrócić nad jego poziom, to umocnienie funta uznawać należałoby tu jedynie za generowanie ruchu powrotnego po wybiciu i wówczas nadal dobre perspektywy mieliby przed sobą posiadacze dolara.

USD/CHF

Próbę zapoczątkowania korekty ostatniego umocnienia amerykańskiej waluty podejmują gracze na dolarze względem franka szwajcarskiego. Nie udało się tu bykom przebić trwale poziomu oporu w postaci szczytu z lutego 2005r, zlokalizowanego przy cenie 1.2260. Został on jedynie chwilowo naruszony. Co ważne, pod jego poziomem doszło to utworzenia niewielkiej konsolidacji, która z kolei przybrała postać formacji RGR, co stanowiłoby zapowiedź osłabienia amerykańskiej waluty. Najbliższymi wsparciami są teraz poziom 1.2190, gdzie znajduje się przebite wcześniej, górne ograniczenie wzrostowego kanału, jak również okolice kwietniowego wierzchołka. Wskazane dla byków byłoby nie dopuszczenie do zejścia cen pod te poziomy, bowiem sugerowałoby to sprowadzenie cen do kolejnego wsparcia, które znajduje się przy cenie 1.2092, choć bardziej prawdopodobnym byłby scenariusz testowania kilkutygodniowej linii trendu wzrostowego (dolne ograniczenie niedawnego kanału), która aktualnie zlokalizowana jest na poziomie 1.2035. Można zakładać, że w obecnej sytuacji dopiero przekroczenie wczorajszych maksimów (1.2290) sygnalizowałyby zakończenie ostatniej, 1,5-miesięcznej korekty i bylibyśmy świadkami kontynuacji trendu umocnienia dolara, który ma przed sobą jednak nadal dobre perspektywy w średnim terminie.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama