Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Eurodolar w czasie porannych notowań ponownie zbliżył się do wsparcia w postaci rocznej linii trendu wzrostowego. Wiele zależy teraz od najbliższych godzin. Jeśli uda się kupującym ponownie doprowadzić do odbicia, to powstałaby niewielka formacja podwójnego dna. Krótkoterminowym sygnałem kupna byłoby w tym układzie przebicie wczorajszego maksimum, które zlokalizowane jest przy cenie 1.2663. Wówczas celem kupujących byłby poziom 1.2733.

Publikacja: 18.05.2005 08:41

Jeśli jednak poniedziałkowy dołek na 1.2580 zostanie przekroczony (a w raz z nim linia trendu), to będziemy świadkami pojawienia się kolejnej fali aprecjacji dolara. Pierwszym, popytowym poziomem byłby wówczas 1.2485, gdzie znajduje się 61,8% zniesienie rocznego trendu wzrostowego. Zejście niżej stanowiłoby już zapowiedź kontynuacji średnioterminowego umocnienia amerykańskiej waluty.

USD/JPY

Z ciekawą sytuacją mamy do czynienia na rynku dolarjena. Dziś rano udało się kupującym amerykańską walutę dotrzeć do poziomu poniedziałkowego maksimum w okolice 107.77. Tutaj krótkoterminowa sytuacja jest mniej więcej podobna, jak na eurodolarze, czyli również rynek stoi przed możliwością utworzenia formacji podwójnego (na tej parze) szczytu. Wiele zależy właśnie od zachowania się cen w czasie najbliższych godzin, gdzie rozstrzygną się losy poziomu 107.77. Jeśli zostanie on przebity liczyć należałoby się ze zniesieniem całego, majowego spadku, czyli ze wzrostem ceny dolara do poziomu 108.88. Jeśli jednak nie uda się popytowi trwale wyprowadzić cen ponad ten poziom, wówczas rynek winien skierować się ponownie na poziom wsparcia przy ok. 106.57 i jeśli zostałoby ono przekroczone, to sygnał sprzedaży wynikający z realizacji formacji podwójnego szczytu winien sprowadzić cenę dolara do okolic 105.30.

EUR/JPY

Z około półmiesięcznej formacji przypominającej diament (nieco przekrzywiony) próbuje się właśnie wybić rynek eurojena. Wybicie szykuje się górą, a zatem przeważyłby tu wariant podążania za zmianami na dolarjenie. Japońska waluta ma względem tamtej pary w ostatnim czasie nieco zaległości w deprecjacji. Warto na eurojena zwrócić teraz uwagę, szczególnie osoby specjalizujące się w grze na wybicia z konsolidacji. Wybicia z formacji diamentów bywają bowiem stosunkowo silne i trwałe (bez ruchu powrotnego), zatem wiele wskazuje na to, że przed nami nieco silniejszy trend na tej parze. Najbliższym oporem będzie zeszłotygodniowe maksimum, które wyznaczone zostało przy cenie 136.21. Wyjście wyżej doprowadzić powinno do ataku na kolejny, podażowy poziom, który wyznaczyć można w okolicy 137.00 (między innymi przebita wcześniej, średnioterminowa linia trendu wzrostowego). Wsparciem nadal pozostaje dolne ograniczenie diamentu, czyli krótkoterminowa linia trendu wzrostowego (na 134.58) oraz nieco niżej dołek majowej konsolidacji, znajdujący się na 134.21.

Reklama
Reklama

GBP/USD

O ile losy amerykańskiej waluty na parze eurodolara jeszcze w krótkim terminie się ważą (również na dolarjenie), o tyle w przypadku funta doszło już do przebicia poniedziałkowych minimów i amerykańska waluta kontynuuje umocnienie względem brytyjskiej. Poniedziałkowy dołek wyznaczony był przy cenie 1.8331, natomiast aktualnie obserwujemy wykonywanie ruchu powrotnego. Jeśli kupującym funta nie uda się wyprowadzić cen ponownie ponad wsparcie, to liczyć należałoby się z kolejnym atakiem podaży, sprowadzającym już ceny do pierwszego, docelowego poziomu, wynikającego z przekroczenia marcowego dołka na 1.8592. Jest nim poziom 161,8% wysokości trendu wzrostowego marzec - kwiecień, który wyznaczony jest przy cenie 1.8207. Jeśli kupującym udałoby się jednak wyprowadzić ceny ponownie ponad poniedziałkowy dołek, wówczas rynek miałby szansę skierować się w stronę wczorajszego maksimum, które wyznaczone zostało na poziomie 1.8422.

USD/CHF

Bardzo ciekawie prezentują się krótkoterminowe wahania na rynku dolara względem franka szwajcarskiego. Wczorajsze osłabienie amerykańskiej waluty zatrzymało się dokładnie na wsparciu, czyli przy cenie 1.2192, gdzie krzyżowały się ze sobą górne ograniczenie wzrostowego kanału, z którego rynek niedawno się wybił (teraz będzie to wewnętrzna linia trendu), jak również poziom kwietniowego wierzchołka. Obrona tych wsparć nadal sugeruje utrzymującą się przewagę posiadaczy amerykańskiej waluty. Wiele teraz zależy od postawy popytu przy poziomie poniedziałkowych wierzchołków na 1.2288. Jeśli zostaną one przekroczone, trend wzrostu wartości dolara będzie kontynuowany. Jeśli jednak w tych okolicach ponownie pokaże się podaż, to liczyć należałoby się (podobnie, jak na pozostałych parach dolarowych) z utworzeniem formacji podwójnego szczytu, zapowiadającej nieco głębszą korektę ostatniego trendu aprecjacji amerykańskiej waluty. Wówczas rynek skierowałby się ponownie do wczorajszego dołka przy 1.2192 i jego przekroczenie stanowiłoby zapowiedź spadku ceny dolara do okolic kolejnego wsparcia, czyli 1.2092 (wierzchołek z 9 maja). Przy 1.2050 popyt powinien być również widoczny ze względu na znajdująca się tam obecnie linię trendu wzrostowego, która była niedawno dolnym ograniczeniem wzrostowego kanału. Ze względu na jej dużą wiarygodność (około 5 punktów stycznych) można zakładać, że nawet jeśli dolara zacząłby się wyraźnie osłabiać, to zdołałaby ona przynajmniej chwilowo doprowadzić do wzrostowego odreagowania. W krótkim terminie o dalszym kierunku zmian cen zadecyduje zatem wybicie poza zakres 1.2192 - 1.2288.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama