Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Na rynku eurodolara od wczoraj widoczna jest nieznaczna presja na osłabienie amerykańskiej waluty. Udało się popytowi przekroczyć krótkoterminową barierę, czyli 1.2663. Była to linia szyi formacji podwójnego dna. Aktualnie jest to zatem wsparcie i jak na razie skutecznie wstrzymuje ono sprzedających. Warto jednak zaznaczyć, że spadek wartości dolara winien być od razu po jego przekroczeniu kontynuowany, a tym czasem obserwujemy jedynie oscylacje nieznacznie nad jego poziomem.

Publikacja: 19.05.2005 08:36

Sugeruje to zatem możliwość załamania formacji i ponownego skierowania eurodolara do minimów z tego tygodnia przy 1.2580, gdzie znajduje się wsparcie o charakterze średnioterminowym, czyli roczna linia trendu wzrostowego. Jej przebicie winno się przełożyć na zakończenie aktualnej korekty ostatnie fali aprecjacji amerykańskiej waluty.

USD/JPY

Podobny układ ma miejsce na dolarjenie. Tutaj również pojawiły się symptomy możliwości osłabienia dolara, bowiem tworzona była formacji podwójnego szczytu. Podaży nie udało się jednak sprowadzić cen nawet pod poziom dołka pomiędzy szczytami, który wyznaczony jest przy cenie 106.57. Sygnał sprzedaży w krótkim terminie nie został tu zatem wygenerowany, czyli zakładać należy dalszą przewagę posiadaczy amerykańskiej waluty. Najbliższym oporem jest cały czas cena 107.77 i jej przekroczenie przełożyć się powinno na kontynuację wzrostu wartości dolara do poziomu kwietniowego wierzchołka, który wyznaczony został przy cenie 108.88.

EUR/JPY

Na parze eurojena nadal widoczne jest niezdecydowanie. Od początku maja rynek utknął tu w niezbyt szerokiej konsolidacji, która aktualnie przybrała formę nieco przekrzywionego diamentu. Od wczoraj widać tutaj presję na wybicie się cen z niego górą, jednakże pomimo naruszeń jego ograniczenia nie widać specjalnie prawidłowej reakcji cen, czyli dynamicznego umocnienia euro względem jena. Można się zatem obawiać, że niebawem również cała formacja zostanie załamana (wyjściem z niej cen bokiem). Oporu w takim układzie doszukiwać należałoby się przy maksimum ostatniej konsolidacji, które znajduje się na poziomie 136.21 i jego przebicie winno przełożyć się na umocnienie euro przynajmniej do następnego, podażowego poziomu, który zlokalizowany jest przy cenie 137.00. W przypadku wariantu aprecjacji japońskiej waluty, można się spodziewać skierowania rynku w stronę wsparcia w postaci krótkoterminowej linii trendu wzrostowego, która zlokalizowana jest aktualnie przy cenie 134.64, natomiast jej przebicie byłoby jednoznaczne z pogłębieniem spadku do dołka z 6 maja, wyznaczonego przy 134.21.

Reklama
Reklama

GBP/USD

W przypadku pary funta względem dolara udało się tu kupującym brytyjską walutę doprowadzić do cofnięcia rynku ponownie nad krótkoterminowe wsparcie, czyli minima z początku tygodnia przy 1.8331. Aktualnie oporem pozostaje jednak poziom 1.8422, czyli wtorkowy wierzchołek. Jego przekroczenie miałoby szansę przełożyć się na pogłębienie wzrostowego odreagowania do kolejnego, podażowego poziomu, czyli okolic 1.85. Warto jednak zwrócić jeszcze uwagę na możliwość zatrzymania wzrostu nieco powyżej 1.8422 i utworzenia w ten sposób górnego ograniczenia formacji rozszerzającego się trójkąta. Można zakładać, że głównym impulsem dla tej pary będzie jednak zachowanie się eurodolara i losy rocznej linii trendu wzrostowego na tamtym rynku, co powinno dać impuls amerykańskiej walucie również względem pozostałych.

USD/CHF

Również negatywne w krótkim terminie sygnały dla dolara pojawiły się na rynku franka szwajcarskiego. Po chwilowym odreagowaniu z poziomu wsparcia udało się jednak podaży przebić cenę 1.2192, co zaowocowało pogłębieniem spadku do 1.2150. W tej chwili pierwszym wsparciem jest 1.2092, gdzie znajduje się wierzchołek z 9 maja. Nieznacznie niżej jego popytowego znaczenie wzmocnione jest również znajdującą się przy 1.2065, kilkutygodniową linią trendu wzrostowego, która stanowi również dolne ograniczenie kanału wzrostowego, do którego kurs ponownie powrócił. Wspomniana strefa wsparcia wzmocniona jest również poprzez znajdujące się w jej zakresie 38,2% zniesienie ostatniego trendu umocnienia dolara, co w przypadku zatrzymania się tam korekty również kazałoby się spodziewać jego kontynuacji, czyli skierowania rynku w stronę ostatnich maksimów. Aktualne zatrzymanie w okolicy 1.2150 to również 23,6% zniesienie. Jeśli już ono zdołałoby zatrzymać podaż, świadczyłoby to o tym, że trend nie jest na razie specjalnie zagrożony, a zatem powinniśmy w miarę szybko zobaczyć nowe szczyty, czyli wyjście ponad cenę 1.2288.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Komentarze
Kryptowalutowa zima trwa
Komentarze
Wszystkie oczy na Davos
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama