W utrzymaniu pozytywnego sentymentu rynkowego pomogły też opublikowane po zamknięciu wtorkowej sesji dobre wyniki i prognozy Hewlett-Packard. Tak naprawdę o dużych wzrostach przesądziło pokonanie przez indeksy już w początkowej fazie sesji poziomów szczytów sprzed kilku dni. To spowodowało ucieczkę z rynku posiadaczy krótkich pozycji i przyczyniło się do zdynamizowania zwyżki. Obroty na obu rynkach wzrosły i przekraczały nieco średnie miesięczne. W handlu posesyjnym AHI spało o 0,08%. Na wykresach utworzyły się wysokie białe świece, ale szybkie wskaźniki dotarły już do stref wykupienia. Sytuacja techniczna wygląda pozytywnie, ale, ze względu na wykupienie rynku, na najbliższych sesjach bardziej prawdopodobna jest konsolidacja niż kontynuacja wzrostu.
Większa część wczorajszej sesji na naszym rynku miała bardzo spokojny przebieg. Atmosfera w Eurolandzie, po drugim wzroście w USA była już wyraźnie lepsza, stąd też już na otwarciu nasze indeksy zanotowały umiarkowane zwyżki. Do publikacji danych o inflacji w USA (14:30) na rynku jednak niewiele się działo. Popyt utrzymywał przewagę, ale handel nie był aktywny. Po publikacji danych z USA, obraz rynku wyraźnie się zmienił. Pojawił się bardziej agresywny popyt, skoncentrowany na największych i najbardziej płynnych spółkach. Pochodził najprawdopodobniej ze strony inwestorów zagranicznych. Aktywność rynku w końcówce sesji wyraźnie wzrosła, dzięki czemu obroty na całym rynku zwiększyły się do poziomu najwyższego od półtora miesiąca. Na wykresie WIG20 ukształtowała się wysoka biała świeca, a indeks zdecydowanie pokonał pierwszy opór na 1846 pkt. Pojawienie się zagranicznego kapitału wyraźnie zmieniło układ sił rynkowych, dlatego w krótkim terminie wyraźnie wzrosły szanse na wzrost WIG20 do lokalnych maksimów sprzed miesiąca, czyli poziomu ok. 1940 pkt. Na dzisiaj ważnym oporem dla indeksu jest strefa 1885 - 1896 pkt (maksima z początku maja). Skutecznym wsparciem będzie najprawdopodobniej poziom wczorajszego zamknięcia - 1868 pkt. Można przypuszczać, że również i dzisiaj popyt będzie skupiać się na największych spółkach.