Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 23.05.2005 15:31

Już przed sesją było wiadomo, że będzie ciężko. Chodzi oczywiście o

zmienność cen i poziom aktywności. Cały tydzień można uznać za zmarnowany,

gdy w jego środku mamy jakieś święto. Teraz przez trzy dni będziemy się do

niego przygotowywać. Dzień przerwy i szczyt mordęgi czyli sesja piątkowa.

Oczywiście nie można liczyć na odpuszczenie tej piątkowej szopki. Władze

Reklama
Reklama

giełdy jak zwykle będą się uśmiechać i udawać, że wszystko jest OK.

Dziś mieliśmy próbkę tego, co nas czeka w piątek. Jedynie na czterech

spółkach obrót przekroczył 10 mln złotych, z czego KGH i TPS się ślizgnęły.

Przyzwoitą wartość obrotu mamy jedynie na PEO i PKN, ale to nie też nie jest

powód do dumy, gdy zauważymy, że to tylko efekt pojedynczych większych

transakcji. Faktycznie bowiem rynek dziś spał. Łatwo się więc domyśleć, że

Reklama
Reklama

taka sesja nie mogła niczego zmienić w ocenie rynku. Ten cały czas pod

słabnącym wrażeniem środowego wyskoku cen. Na uwagę zasługuje jedynie wzrost

LOP. Po ewakuacji w środę, pozycje powoli są odbudowywane. Kontrakty9.gif

Indeks9.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama