Brak ważniejszych wydarzeń podczas dzisiejszej sprawił, że zarówno w stosunku do dolara jak i do euro złoty w dalszym ciągu pozostaje w trendzie bocznym. Jednak w obecnym tygodniu występować będzie znaczna presja na osłabienie naszej waluty, a to za sprawą przewidywanych bardzo słabych danych na temat sprzedaży detalicznej publikowanych w środę (analitycy oczekują spadku o -13,9%, powszechnie uważa się że będą to najgorsze dane od początku roku). W dalszym ciągu pod znakiem zapytania pozostają wyniki referendum na temat konstytucji europejskiej we Francji, które w przypadku odrzucenia może spowodować spadek wartości walut krajów będących nowymi członkami UE, w tym także złotego.
Na rynku EUR/USD z powodu braku danych kursy kształtowały się w bardzo wąskim przedziale 1,2535 - 1,2560. Oznacza to, iż pozostały one na poziomie podobnym do tego na jakim zakończyły się podczas piątkowej sesji. W przypadku EUR/USD głównym czynnikiem, który będzie kształtował kurs europejskiej waluty w stosunku do dolara w bieżącym tygodniu, będzie oczekiwanie na wyniki referendum dotyczącego eurokonstytucji we Francji. Na notowania EUR/USD będą miały także dane dotyczące zamówień na dobra trwałego użytku i sprzedaży nowych domów w kwietniu, które zostaną opublikowane w środę.