Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 24.05.2005 15:29

W Stanach dzisiaj tak naprawdę liczy się tylko jedno wydarzenie. Wprawdzie

od rana trwają przeciąganie liny przez analityków na rekomendacje mało

istotnych spółek, czy na informacje o kłopotach Apple przeciwstawianych

dobrym komentarzom prezesów małych spółek, ale o nastrojach na jutro

zdecydować może jedno zdanie ze sprawozdania z ostatniego posiedzenia

Reklama
Reklama

amerykańskiego banku centralnego. Inwestorzy będą chcieli wyczytać w

szczegółach, czy dobrze zrozumieli ocenę presji inflacyjnej przez Fed. Jeśli

pojawi się (ocena Fed) zagrożenie inflacją (większe niż rynek oczekiwał po

lakonicznym komunikacie), to rentowność obligacji natychmiast wzrośnie, a

rynek akcji boleśnie to odczuje. Dla nas podwójnie niedobrze, bo jeszcze

pewnie dolar dalej się umocni, osłabiając waluty naszego regionu, czego

Reklama
Reklama

zagraniczni inwestorzy nie lubią. W międzyczasie o 16:00 dane z rynku

nieruchomości. To na dzisiaj taki niewinny giełdowy flirt, gra wstępna. 76

78 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama