W Stanach dzisiaj tak naprawdę liczy się tylko jedno wydarzenie. Wprawdzie
od rana trwają przeciąganie liny przez analityków na rekomendacje mało
istotnych spółek, czy na informacje o kłopotach Apple przeciwstawianych
dobrym komentarzom prezesów małych spółek, ale o nastrojach na jutro
zdecydować może jedno zdanie ze sprawozdania z ostatniego posiedzenia