Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Początek tygodnia przyniósł bardzo wyraźne umocnienie amerykańskiej waluty. Ceny wczoraj doszły do okolic 1.23 i obecnie obserwujemy chwilowe wyhamowanie tendencji spadkowej. Warto bowiem zauważyć, że na poziomie 1.2270 znajduje się już 161,8% wysokości trendu aprecjacji euro luty - marzec. Poziom ten jest zatem pierwszym, docelowym poziomem, do którego rynek winien się skierować po przebiciu wsparcia w postaci dołka z lutego przy 1.2730.

Publikacja: 01.06.2005 08:45

Można się tu zatem spodziewać próby jakiegoś wzrostowego odreagowania ostatniego spadku. Za poziom oporu w obecnej sytuacji uznałbym cenę 1.2450, gdzie zlokalizowane jest dolne ograniczenie niedawnego klina zniżkującego, z którego przypomnę ceny wybiły się dołem. Zatrzymanie ewentualnej korekty na wspomnianym ograniczeniu stworzyłoby wówczas linię trendu o charakterze wewnętrznym. Nieco wyżej oporem będzie również poziom 1.2490. Znajduje się tu przebite już, 61,8% zniesienie całego, rocznego trendu wzrostowego. Tak wyraźne zejście pod ten poziom sugeruje (w dłuższej perspektywie) zniesienie całego ruchu, czyli umocnienie dolara do poziomu 1.1760.

USD/JPY

Nadal stosunkowo spokojnie przebiegają notowania na rynku dolarjena. Ceny w dalszym ciągu przebywają w zakresie wzrostowego kanału, choć obecnie bardziej daje o sobie znać działanie jego dolnego ograniczenia i na nim należałoby się obecnie skupić. Znajduje się ono przy cenie 107.88 i jego przekroczenie zwiastowałoby już możliwość zapoczątkowania korekty ostatniego wzrostu wartości amerykańskiej waluty. Rynek w takim układzie miałby szansę się skorygować do poziomu 106.54, czyli poziomu, skąd kanał został zapoczątkowany. Odnośnie oporów, to kupujący dolara mogą mieć problemy ze sforsowaniem ceny 108.88, bowiem jest to kwietniowy wierzchołek.

EUR/JPY

Proces umacniania jena nadal postępuje na eurojenie. Ceny wybiły się tu z lekko wzrostowego, miesięcznego kanału, jak również przebiły majowe minimum przy 134.21. Aktualnie aprecjacja japońskiej waluty dotarła już do pierwszego, minimalnego poziomu docelowego, czyli okolic 133.00, gdzie znajduje się 161,8% wysokości majowej konsolidacji. Obecnie krótkoterminowym oporem jest poziom 133.60, czyli dołek z lutego, pod którego poziom udało się podaży sprowadzić ceny. Jeśli udałoby się przebić również cenę 133.00 (na co wskazuje długość konsolidacji - zwykle im dłuższa konsolidacja, tym mocniejszy ruch po wybiciu z niej), to kolejnym popytowym poziomem będzie cena 131.00, gdzie znajduje się 261,8% wysokości majowego horyzontu.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Sytuacja na funcie względem dolara nadal nie sprzyja amerykańskiej walucie. W dalszym ciągu utrzymuje się tu bowiem około 2,5-tygodniowy kanał spadkowy, którego ograniczenia zawierają się w zakresie 1.8055 - 1.8220. Pojawienie się tej formacji w trendzie spadkowym sugeruje tu bowiem możliwość wybicia górą i zapoczątkowania korekty ostatniej fali aprecjacji dolara. Warto również zauważyć, że pojawia się tu coraz bardziej wyraźny popyt na brytyjską walutę, bowiem o ile eurodolar znajduje się obecnie przy minimach, o tyle w przypadku funta widać sporą chęć do wygenerowania odbicia. Można więc założyć, że w przypadku korekcyjnego osłabienia amerykańskiej waluty względem euro, zostanie to od razu wykorzystane do podniesienia wartości funta względem dolara. Obecnie oporem jest tu górne ograniczenie wspomnianego kanału oraz znajdująca się nieco wyżej (1.8270), przebita już, roczna linia trendu wzrostowego. Wyjście cen nad jej poziom winno w krótkiej perspektywie przełożyć się na spadek wartości amerykańskiej waluty do poziomu 1.8422, czyli maksimów sprzed dwóch tygodni.

USD/CHF

Formacja klina zwyżkującego została już dość wyraźnie podważona na rynku dolara do franka szwajcarskiego. Ceny co prawda zatrzymały się obecnie w okolicy jej górnego ograniczenia, jednakże wielokrotnie je naruszając, co przekłada się tu jednocześnie na spadek jego wiarygodności. Najbliższym wsparciem jest teraz wczorajszy dołek przy 1.2428 i zejście niżej stanowiłoby zapowiedź skierowania się rynku w stronę ograniczenia dolnego formacji. Przypomnę, że ma tu ona analogiczną wymowę, jak chociażby kanał spadkowy na funcie brytyjskim, czyli winna się docelowo przełożyć na zapoczątkowanie korekty ostatniej fali aprecjacji dolara (oczywiście przy założeniu wybicia z niej dołem, czyli aktualnie pod poziom ok. 1.2350). Zanegowaniem takiego scenariusza byłoby zdecydowane wybicie z niej górą (jak miało to miejsce chociażby w przypadku klina zniżkującego na eurodolarze), czyli nad poziom maksimów z tego tygodnia na 1.2493.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama