Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Początek tygodnia przyniósł nieznaczne osłabienie dolara względem euro. Po ostatnim, silnym umocnieniu amerykańskiej waluty wygląda na to, że na rynek przychodzi uspokojenie, bowiem od połowy ubiegłego tygodnia wahania zdają się mieć coraz mniejszą amplitudę.

Publikacja: 07.06.2005 07:21

Sytuacja taka doprowadziła jednak do ukształtowania się formacji trójkąta symetrycznego, a ze względu na poprzedzającą go, silną falę spadkową, można tu również mówić o formacji chorągiewki. Jej wymowa sprzyja posiadaczom amerykańskiej waluty, gdyż stanowi zapowiedź wybicia dołem i kontynuacji spadku kursu eurodolara. Aktualnie zakres wspomnianego trójkąta to 1.2240 - 1.2285. Wybicie pod jego dolne ograniczenie winno się przełożyć na test czerwcowego, zeszłotygodniowego minimum, które wyznaczone zostało przy cenie 1.2158. Oporem w krótkim terminie jest zeszłotygodniowy wierzchołek, czyli 1.2317, który wyznaczony został w okolicy 38,2% zniesienia zeszłotygodniowej fali spadkowej. Aktualnie zatem za bardziej prawdopodobne należałoby uznać dalsze umocnienie dolara.

USD/JPY

Dolar wyraźnie się osłabił względem jena. Jest to konsekwencją wybicia się cen pod linię trendu wzrostowego w końcówce zeszłego tygodnia. Wspomniana linia była również dolnym ograniczeniem wzrostowego kanału. Warto jednak zauważyć, że dość dynamiczna, wczorajsza przecena amerykańskiej waluty zdołała już doprowadzić ceny w okolice podstawy kanału, które znajdują się przy 106.54, a zatem można się obecnie spodziewać próby wyhamowania spadku i wzrostowego odreagowania. Wspomniany poziom stanowi również 50% poprzedniej fali aprecjacji dolara. Oporem w krótkim terminie jest teraz poziom 107.00, a nieco wyżej 107.50.

EUR/JPY

Umocnienie jena względem dolara znalazło również swoje przełożenie w umocnieniu japońskiej waluty do euro. Tutaj jednak zaskoczenia nie ma, bowiem tendencja ta jest kontynuacją niedawnego wybicia się dołem z miesięcznej, majowej konsolidacji, która była poprzedzona wcześniej silną falą umocnienia jena. Jest tu ona zatem nadal kontynuowana. Ceny dziś rano osiągnęły już docelowy poziom, wynikający z wybicia się z majowego horyzontu (co nie znaczy, że nie zostanie on pogłębiony), czyli 261,8% jego wysokości. Poziom ten znajduje się przy cenie 131.00. Obecnie kolejnym wsparciem jest cena 130.07, gdzie zlokalizowany jest czerwcowy (2004) dołek, jak również można tu poprowadzić hipotetyczne, dolne ograniczenie 1,5-miesięcznego kanału spadkowego. Oporu w krótkim terminie doszukiwałbym się przy poziomie 131.50 oraz nieco wyżej przy 132.15.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Początek tygodnia zaowocował wybiciem się funta z niemal miesięcznego kanału spadkowego górą. Formacja ta, poprzedzona trendem spadkowym cały czas stanowiła zapowiedź jego korekty, pytaniem jedynie pozostawało, z jakiego poziomu zostanie ona zapoczątkowana. Wybicie ze wspomnianego kanału traktować należy póki co jedynie jako zapowiedź wyhamowania tendencji wyprzedaży brytyjskiej waluty, a dokładniej ruch powrotny pod przebitą, średnioterminową linię trendu wzrostowego, która znajduje się przy cenie 1.8280. Jeśli udałoby się ją kupującym przebić, to kolejnego poziomu, o charakterze podażowym doszukiwałbym się przy 1.8422. Wsparciem jest teraz zeszłotygodniowy dołek na 1.8075 i jego przekroczenie uznać należałoby za zakończenie aktualnego odreagowania i zapowiedź dalszego wzrostu wartości amerykańskiej waluty.

USD/CHF

Ciekawie przedstawia się również krótkoterminowa sytuacja dolara względem franka. Jest tu ona mniej więcej podobna, jak na eurodolarze. Po ostatnim wzroście cen pojawiła się tu niewielka formacja klina zniżkującego, który w tym układzie stanowi zapowiedź dalszego wzrostu wartości amerykańskiej waluty. Aktualnie zakres formacji to 1.2460 - 1.2530. Warto również zauważyć, że jej dolne ograniczenie mniej więcej pokrywa się z dolnym ograniczenie około miesięcznego kanału wzrostowego, co również winno wywoływać presją na odbicie się cen z tych okolicy i wzrost wartości dolara. Sygnałem do kontynuacji jego umocnienia będzie wybicie się cen ponad 1.2530. Wówczas rynek skierować się powinien przynajmniej do zeszłotygodniowych maksimów na 1.2595, ale docelowo wzrost wartości dolara w tym ruchu winien dojść do okolic 1.2840 (wysokość fali wzrostowej, poprzedzonej klinem). Dopiero wybicie się dołem, czyli aktualnie pod strefę 1.2440/50 nieco zmniejszałoby potencjał wzrostowy i stanowiło zapowiedź pogłębienia korekty do okolic głównej, 1,5-miesięcznej linii trendu wzrostowego, która zlokalizowana jest przy cenie 1.2285. Nieco wyżej popytu można się jeszcze spodziewać na poziomie sierpniowego dołka, czyli 1.2375. Póki jednak wsparcie na 1.2440/50 się trzyma, zakładać należy nadal utrzymywanie przewagi posiadaczy dolara.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama