Można zakładać, że jej przebicie stanowiło będzie sygnał zakończenia korekty i skierowania się rynku w stronę ostatnich minimów. Do takiego kierunku skłania krótkoterminowa formacja trójkąta, gdzie wspomniane wsparcie jest dolnym ograniczenie. Górne ograniczenie znajduje się na poziomie 1.2310, zatem miejsca na dalsze oscylacje jest tu już niewiele.
USD/JPY
Rynek dolarjena zatrzymał się niemal dokładnie na wsparciu, czyli na poziomie 106.54 (podstawa formacji wzrostowego kanału, z którego para ta wybiła się dołem pod koniec ubiegłego tygodnia). Dziś rano widoczna jest już presja na umocnienie amerykańskiej waluty, zatem można się spodziewać próby skierowania rynku ponownie w stronę niedawnych maksimów (pomóc w tym mogłoby również przebicie wspomnianych wsparć na eurodolarze). Najbliższym oporem jest teraz cena 107.00, natomiast wyżej podażowo działać powinien również poziom 107.50. Wsparciem jest nadal ok. 106.50 (jest to również 50% zniesienie niedawnego trendu wzrostowego zapoczątkowanego z majowego dołka). Zejście niżej winno przełożyć się na pogłębienie ostatniej fali osłabienia amerykańskiej waluty i spadek cen do poziomu 106.00 (61,8%).
EUR/JPY
Pierwsze zwiastuny wyczerpywania się krótkoterminowej fali umocnienia jena widoczne są również na parze eurojena. Od początku ubiegłego tygodnia mieliśmy tu do czynienia z wyraźnym trendem spadkowym, a dzisiejsze, poranne umocnienie euro doprowadziło do przebicia krótkoterminowej linii trendu spadkowego. Można się więc obecnie spodziewać próby skorygowania ostatniej przeceny euro. Pierwszym oporem byłby w tym układzie poziom 131.56, czyli dołek z sierpnia. Nieco wyżej podaży spodziewać się można również na 132.15. Wsparciem jest cały czas poziom 130.00, ale jak na razie nie zostało ono jeszcze przetestowane. Nadal można zatem mówić o krótkoterminowej przewadze posiadaczy jena, natomiast głębokość i charakter aktualnej korekty pokażą, czy przewaga ta ma szanse się na dłużej utrzymać.