Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 08.06.2005 15:51

Mamy w tej chwili obroty 412 mln więc teoretycznie ciężko jest pisać, że

sesja jest zupełnie bez znaczenia. Ale praktycznie większość notowań to była

konsolidacja w bardzo wąskim zakresie, a te obroty trochę sztucznie

generowały wymiany tradycyjnie już na PEO i BPH, oraz pojedyncze strzały na

KGHM, czy PKN. W żadnym przypadku nie można mówić o walce popytu z podażą i

Reklama
Reklama

przewadze dzisiaj którejkolwiek ze stron.

Oczywiście sesje kończymy spadkiem, więc zarabiały niedźwiedzie, ale patrząc

na to w szerszym kontekście to przecież jest to tylko skromna korekta

ostatnich wzrostów, a do tego została wymuszona słabością węgierskiego

indeksu. My na tym tle (BUX -1,5%) wręcz trzymamy się bardzo dobrze

(WIG20 -0,5%). O dalszych losach rynku decydować będzie teraz jutrzejszy

Reklama
Reklama

debiut Lotosu, a następnie wypowiedzi Greenspana o stanie amerykańskiej

gospodarki. Większe znaczenie ma to pierwsze, choćby także dlatego, że mamy

w międzyczasie ofertę Opoczna, a nad rynkiem wciąż wisi PGNiG. Ewentualna

powtórka debiutu a`la Polmosu Białystok położy się cieniem na pozostałych

spółkach. Wydaje się, że kluczową rolę odegrają w tym wszystkim akcje

pracownicze. Podsumowując - dzisiejsza sesja bez większych emocji trafia na

Reklama
Reklama

półkę historii, a jutro zaczynamy nowy rozdział i możemy zobaczyć zupełnie

inne oblicze rynku. 46 47 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama