Sygnałem do kupna amerykańskiej waluty mogły stać się informacje z Białego Domu o obniżeniu prognozy wzrostu PKB w tym roku przy jednoczesnym podwyższeniu prognozy inflacji. W przypadku tej drugiej do głosu doszły oczywiście obawy o zwiększenie presji na wzrost stóp procentowych, a to już przełożyło się na drożejącego dolara. Wczorajsze jego umocnienie zmienia teraz nieco sytuację techniczną w krótkim terminie. Od około tygodnia ceny spokojnie rosły, a wsparciem była stosunkowo wiarygodna linia trendu wzrostowego i to kilkukrotnie testowana. Wczorajszy spadek kursu eurodolara doprowadził jednak do jej wyraźnego przebicia, co może teraz oznaczać zakończenie aktualnej korekty aprecjacji amerykańskiej waluty z ostatnich tygodni i dalszego umacniania dolara. W takim układzie dolar winien się umocnić przynajmniej do minimów z początku czerwca, czyli 1.2158, a ich przebicie przełożyć się powinno na wyznaczenie kolejnej fali wzrostu wartości dolara. Za krótkoterminowy opór uważać można poziom 1.23 oraz nieco wyżej podaż powinna być również widoczne przy wczorajszych maksimach, czyli 1.2350.
USD/JPY
Wieczorne umocnienie dolara dość dobrze wpisuje się w aktualną sytuację techniczną na dolarjenie. Przypomnę, że po niedawnym wybiciu się ze wzrostowego kanału doszło do przeceny amerykańskiej waluty do poziomu podstawy formacji, czyli 106.54 (min 106.49). Z tego miejsca dolar zaczął zyskiwać, a wczorajsze, wieczorne umocnienie amerykańskiej waluty jedynie przyspieszyło ten proces. Warto jednak zauważyć, że aprecjacja dolara została dziś rano wyhamowana dokładnie na 38,2% zniesieniu poprzedniego spadku, zatem zwrot na tym poziomie (na razie nieznaczne osłabienie) może oznaczać jeszcze nadal sporą siłę podaży i możliwość skierowania cen ponownie w stronę wsparcia przy 106.50. Jego ewentualne przebicie doprowadziłoby do wyznaczenia kolejnej fali przeceny amerykańskiej waluty i wówczas kurs winien się skierować w stronę 106.00.
EUR/JPY
Z dość ciekawą sytuacją mamy obecnie do czynienia na rynku eurojena. Otóż ostatnie umocnienie euro (w ślad za eurodolarem) doprowadziło do przebicia krótkoterminowej, około tygodniowej linii trendu spadkowego, co sygnalizowałoby możliwość zapoczątkowania korekty ostatniego spadku. Wczorajsze umocnienie dolara do euro pociągnęło za sobą również spadek wartości euro względem jena i ceny ponownie zmierzyły się dziś rano z poziomem 131.00. Warto jednak zauważyć, że to umocnienie jena traktować teraz można jako ruch powrotny po przebiciu linii trendu, co powinno niebawem zaktywizować popyt i doprowadzić ponownie do wzrostu wartości euro względem jena. Wsparciem w krótkim terminie jest teraz 130.64, czyli poziom minimum całego trendu spadkowego. Jego przekroczenie winno przełożyć się na kontynuację spadku, choć należy pamiętać, że niżej znajdują się już wsparcie przy 130.00 w postaci czerwcowego (2004) minimum, oraz nieco niżej (129.70) także potencjalne, dolne ograniczenie 1,5-miesięcznego kanału spadkowego. Zatrzymanie spadku w tych okolicach kazałoby się spodziewać próby większego odreagowania i skierowania rynku w stronę ograniczenia górnego, czyli 134.50. Krótkoterminowym oporem jest nadal poziom 132.15, do którego korekta z tego tygodnia nie zdołała jednak zabrnąć. Nieco niżej podażowo działał będzie także wczorajszy wierzchołek, wyznaczony przy 131.84.