Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Wczorajszy dzień ponownie potwierdził, że warto trzymać się ostatniego trendu umocnienia dolara. Korekta zapoczątkowana w poniedziałek wieczorem zdołała dotrzeć jedynie do najbliższego oporu, czyli okolic 1.2150, gdzie znajdowała się krótkoterminowa linia trendu spadkowego (delikatnie naruszona), jak również 38,2% zniesienie poprzedniej fali spadkowej, zapoczątkowanej z poziomu 1.2350.

Publikacja: 15.06.2005 06:57

Popytowi nie udało się tam trwale utrzymać cen i rynek ponownie znalazł się na poziomie poniedziałkowych minimów, czyli 1.2020, gdzie obserwujemy od wczoraj konsolidację. Cały czas widoczna jest zatem presja ze strony popytu na amerykańską walutę. Obecnie, aby mówić w ogóle o możliwości chwilowego wyczerpania spadku kursu eurodolara (zatrzymania aprecjacji amerykańskiej waluty) kupujący musieliby wyprowadzić ceny ponad wczorajsze maksimum, czyli 1.2150, które jest teraz pierwszym oporem.

USD/JPY

Blisko maksimów ostatniej fali umocnienia amerykańskiej waluty trzyma się również dolarjen. Maksimum wyznaczone zostało w poniedziałek przy cenie 109.66 i jest to na razie najbliższy opór, którego przekroczenie winno się przełożyć na dalsze umocnieni dolara do poziomu ok. 110.30, czyli 161,8% wysokości fali spadkowej sprzed dwóch tygodni. Najbliższego wsparcia doszukiwałbym się przy wczorajszym minimum, wyznaczonym na 109.06 i jego przekroczenie sugerowałoby w obecnej sytuacji przedłużenie konsolidacji/korekty po ostatniej fali wzrostowej. Istotnym wsparciem byłaby wówczas strefa 108.84/88, gdzie zlokalizowane są niedawne szczyty. Można założyć, że dopiero zejście pod nie mogłoby poważniejszej zaniepokoić krótkoterminowych posiadaczy amerykańskiej waluty względem jena. Póki co mają oni nadal przewagę.

EUR/JPY

Poziom 133.00 zdołał zatrzymać obecnie kupujących euro za jeny. Rynek zawrócił wczoraj ponownie w stronę ostatnich minimów, zatem wydaje się, że trend przeceny euro ma się tu nadal dobrze. Przypomnę, że przy cenie 130.50 znajduje się dolne ograniczenie średnioterminowego kanału spadkowego i to właśnie to ograniczenie spowodowało zeszłotygodniowego odbicie cen (wzrost wartości euro). Krótkoterminowo można zatem założyć, że o dalszym kierunku zadecyduje wybicie poza zakres 130.50 - 133.00. Wybicie dołem winno przełożyć się na kontynuację fali spadkowej natomiast, jeśli przebity zostanie opór, będziemy mieli do czynienia z przedłużeniem korekty (byłoby to tożsame z wyjściem eurodolara nad 1.2150). Nieco wyżej podaży spodziewać należałoby się wówczas na 1,5-miesięcznej linii trendu spadkowego, która aktualnie zlokalizowana jest przy cenie 133.90.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Na funcie wsparciem nadal jest cena 1.8000, czyli poniedziałkowe minimum i można zakładać, że jego przekroczenie przełoży się na wyznaczenie kolejnej fali spadkowej, czyli umocnienia dolara. W zasadzie poważnie naruszone zostały już minima z początku czerwca przy 1.8075, co otwierałoby drogę do umocnienia amerykańskiej waluty do okolic 1.7875 (161,8% wysokości fali wzrostowej z początku czerwca). Opór wyznaczony został wczoraj przy 1.8150 i można zakładać, że jego przekroczenie będzie się wiązało z przedłużeniem korekty i rynek ponownie będzie próbował skierować się w stronę czerwcowych maksimów, czyli 1.84. Póki co, przewaga nadal jest po stronie posiadaczy amerykańskiej waluty. Dopiero trwałe przekroczenie ceny 1.84 kazałoby się spodziewać zakończenia ostatniego trendu spadkowego na niego dłużej.

USD/CHF

Dolar ma się dobrze również wobec franka szwajcarskiego. Wczorajsza fala umocnienia amerykańskiej waluty doprowadziła do ponownego podejścia pod poziom poniedziałkowego maksimum przy cenie 1.2785. Jak na razie, poziom ten okazał się krótkoterminowym oporem (jest to cena analogiczna do 1.2020 na eurodolarze). Nieznacznie wyżej podaży spodziewać należałoby się również na poziomie wierzchołka z sierpnia 2004r., który wyznaczony został przy cenie 1.2854. Wsparciem w krótkim terminie jest teraz wczorajszy dołek, wyznaczony na poziomie 1.2670 (analogicznie do 1.2150 na eurodolarze) i jeśli udałoby się teraz sprzedającym amerykańską walutę doprowadzić do zejścia cen pod ten poziom, spodziewać należałoby się przynajmniej przedłużenia korekty ostatniego trendu umocnienia dolara. Kolejnym wsparciem byłby wówczas poziom 1.2595 - 1.2600.Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama