Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Ten tydzień jak na razie wprowadził na rynek nieco uspokojenia. Aktualnie mamy do czynienia z wahaniami w zakresie ok. 1.2020 - 1.2150. Wczoraj przeprowadzony został atak na to górne ograniczenie, jednakże dziś rano widać już ponowną presją umocnienia dolara, co wskazuje na możliwość umocnienia się amerykańskiej waluty do okolic dolnego ograniczenia wspomnianej konsolidacji.

Publikacja: 16.06.2005 06:53

Można powiedzieć, że dotychczasowa korekta przebiega w sposób pomyślny dla posiadaczy dolara, bowiem nie przekroczyła ona 38,2% zniesienia, zeszłotygodniowej fali spadkowej, zatem amerykańska waluta ma tu nadal przewagę.

USD/JPY

Podobnie sytuacja przedstawia się na dolarjenie. Mamy tu do czynienia z niewielkim horyzontem w zakresie ok. 109.06/66 i jak na razie nie udało się żadnej ze stron trwale wybić poza ten zakres. Posiadaczy dolara cieszyć może zapewne fakt, że ten krótkoterminowy trend horyzontalny ma miejsce tuż przy maksimach ostatniej fali wzrostowej, bowiem często taka sytuacja przekłada się na kontynuację poprzedniego ruchu (brak siły strony przeciwnej na wyznaczenie głębszej korekty). Jeśli faktycznie popyt ponownie zyskałby przewagę ceny winny dotrzeć do poziomu ok. 110.30, gdzie znajduje się 161,8% wysokości fali spadkowej sprzed dwóch tygodni.

EUR/JPY

Krótkoterminowe niezdecydowanie widoczne jest obecnie na parze eurojena. Wczoraj doszło tu ponownie do testu około tygodniowej linii trendu wzrostowego, która została po raz kolejny wybroniona. Tym samym zaczyna ona coraz bardziej zyskiwać na wiarygodności, zatem można się spodziewać silniejszego sygnału po jej ewentualnym przebiciu. Wspomniane wsparcie zlokalizowane jest przy cenie 131.50 i jego przekroczenie kazałoby się liczyć z możliwością ponownego zejścia do dolnego ograniczenia średnioterminowego kanału spadkowego, które zlokalizowane jest aktualnie w okolicach 130.50. Oporem jest teraz cena 133.00 i wyjście rynku wyżej zwiastowałoby przedłużenie korekty ostatniego, 2-miesięcznego trendu umocnienia jena. Jak na razie ma się on dobrze.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Wczorajszy dzień przyniósł nieco silniejszą reakcję na funcie względem dolara. Amerykańska waluta wyraźnie ociąga się tu z aprecjacją, chociażby zestawiając tę parę z zachowaniem eurodolara. Wczorajsze korekcyjne osłabienie dolara na pozostałych parach przełożyło się tu na spadek jego wartości do poziomu 1.8250, czyli ostatniego, 61,8% zniesienia zeszłotygodniowej fali spadkowej. Zatrzymanie i odbicie się z tego poziomu nadal każe spodziewać się kontynuacji trendu umocnienia amerykańskiej waluty, choć nie tak dynamicznego, jak chociażby na eurodolarze. Wsparciem jest nadal poziom 1.80 i jego przekroczenie winno przełożyć się na wyznaczenie kolejnej fali spadkowej. Jeśli natomiast popytowi udałoby się teraz wyjść ponad 1.8250 to kurs powinien znieść cały, zeszłotygodniowy spadek, czyli brytyjska waluta miałaby otwartą drogę do umocnienia się do poziomu 1.84.

USD/CHF

Z niemal analogiczną jak na eurodolarze sytuacją mamy do czynienia na parze dolara względem franka szwajcarskiego. Tutaj również pojawiła się w tym tygodniu krótkoterminowa konsolidacja. Jej zakres to 1.2670 - 1.2785 i można założyć, że fakt jej wyznaczenie przy szczycie ostatniej fali wzrostowej nadal sugeruje tu istnienie presji popytowej na amerykańską walutę. Należy jednak zauważyć, że kurs porusza się tu od miesiąca w zakresie wzrostowego kanału, a obecne oscylacje cen odbywają się tuż pod jego górnym ograniczeniem, zatem potencjalne wybicie pod poziom 1.2670 przełożyć się powinno na skierowanie rynku w stronę dolnego ograniczenia wspomnianej formacji, czyli 1.26. Jeśli chodzi o opory, podaży spodziewać należy się przy 1.2820 oraz wyżej również na 1.2854, gdzie zlokalizowany jest sierpniowy wierzchołek. Dopiero trwałe wybicie się ponad ten poziom byłoby sygnałem dalszej kontynuacji trendu wzrostu wartości dolara. Obecnie trzeba się jednak liczyć z możliwością wykonania nieco głębszej korekty przed przystąpieniem do ponownego ataku na wspomniany opór, bowiem przy aktualnym wykupieniu rynku taka próba miałaby spore szanse okazać się nieudana. Aby mówić o bezpiecznej korekcie, która nie zagroziłaby aktualnemu trendowi, rynek ma tu miejsce do poziomu 1.24.Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama