Rynek surowcowy bije rekordy (miedź, ropa), co powoduje, że słabną indeksy w
Europie oraz amerykańskie kontrakty indeksowe. Tymczasem u nas trwa wzrost.
Mamy już maksimum sesji na poziomie 2016 pkt. Do graczy zaczyna docierać, że
2000 pkt przestaje być już oporem. Jeśli ma to być sesja przełomu, to można
przyczepić się do wartości obrotu, która w tej chwili wynosi 86 mln złotych.