Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Początek tygodnia dolar zaczął od umocnienia względem euro. W zasadzie cała, piątkowa zwyżka kursu została skorygowana, bowiem ceny ponownie znalazły się tuż pod poziomem 1.2150, czyli niedawnym, górnym ograniczeniem kilkudniowej konsolidacji.

Publikacja: 21.06.2005 08:41

Wahania w najbliższych godzinach mogą się tu okazać kluczowe, bowiem jeśli dolar ponownie zacząłby tracić, doszłoby wówczas do kształtowania się prawego ramienia formacji odwróconej RGR, co stanowiłoby zapowiedź pojawienia się zdecydowanie głębszej korekty całego, ostatniego trendu spadku wartości euro. Aktualnie potencjalna linia szyi znajduje się na poziomie 1.2280. Jeśli jednak z obecnych poziomów dolar będzie kontynuował aprecjację, to o pojawieniu się wspomnianej formacji nie będzie już mowy i liczyć należałoby się ze spadkiem do poziomu ostatnich minimów przy 1.2015, z ich przekroczeniem włącznie.

USD/JPY

Umocnienie dolara widoczne jest także w relacji do jena. Ceny ponownie próbowały podejść pod zeszłotygodniowe maksima przy 109.70, jednakże nadal działa tutaj poziom oporu w postaci górnego ograniczenia średnioterminowego kanału wzrostowego, które również zatrzymało popyt tydzień temu. Jeśli z aktualnym poziomów dolar zacząłby ponownie się osłabiać, to mówić można by o tworzeniu się formacji podwójnego szczytu z linią szyi na 108.50. Jej przekroczenie byłoby już sygnałem sprzedaży i pogłębienia przeceny dolara. Zanegowaniem możliwości pojawienia się tej formacji będzie oczywiście wybicie na nowe maksima. Zejście pod 108.50 winno przełożyć się na spadek wartości dolara do kolejnego, popytowego poziomu, który zlokalizowany jest przy cenie 107.50.

EUR/JPY

Bez większych emocji zaczęliśmy tydzień na eurojenie. Przypomnę, że piątkowe maksimum, gdzie zakończyliśmy tydzień, wypadło dokładnie na skrzyżowaniu około 2-miesięcznej linii trendu spadkowego, jak również potencjalnego, górnego ograniczenia 2-tygodniowego kanału wzrostowego. Warunkiem było jedynie wyraźne odbicie się cen z tego poziomu, co dokładnie miało miejsce poprzez niższe, poniedziałkowe otwarcie. Zarówno odbicie się od linii trendu spadkowego, jak i wyznaczenie wzrostowego kanału (można również mówić o fladze) sprzyja tu posiadaczom japońskiej waluty i winno w konsekwencji doprowadzić do jej dalszego umocnienia. Aby jednak takowa fala się pojawiła, podaż musi doprowadzić do wybicia z kanału dołem, czyli aktualnie pod poziom ok. 132.00. Wówczas rynek winien się skierować do okolic niedawnych minimów, czyli 130.72. Jeśli jednak poziom oporu w postaci piątkowych maksimów na 133.50 zostanie złamany, liczyć należałoby się z dalszą zwyżka kursu przynajmniej do okolic 134.21. Nieco wyżej podaży spodziewać można się także na górnym ograniczeniu majowej konsolidacji, czyli 136.21.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Bez większych emocji zaczął się tydzień na funcie względem dolara. Obecnie można tu mówić o niezdecydowaniu. Można założyć, że rynek próbuje utworzyć tu coś na kształt spadkowego kanału i aktualnie formowane jest jego górne ograniczenie. Jeśli formacja miałaby się dalej wypełniać, ceny winny się skierować do poziomu ograniczenia dolnego, czyli 1.7950. Obecnie oporem jest poziom 1.84 i jego przekroczenie stanowiłoby zapowiedź zapoczątkowania korekty ostatniego trendu umocnienia dolara. Byłby to mniej więcej analogiczny sygnał z wygenerowaniem sygnału kupna (RGR) na eurodolarze. Wybicie ponad 1.84 winno się przełożyć przynajmniej na wzrost do 1.8650, czyli do poziomu 161,8% wysokości fali spadkowej sprzed dwóch tygodni.

USD/CHF

Na tej parze dolar nieco wyraźniej zareagował na umocnienie amerykańskiej waluty względem euro i również tutaj mamy nieco większe wahania. Piątkowa końcówka jest zatem najbliższym wsparciem. Mówić tu jednak można również o pojawieniu się dość rzadkiej formacji wzrostowego klina rozszerzającego. W zasadzie powstał on w oparciu o coraz większe naruszenia ograniczeń kanału wzrostowego. Obecnie skupić sugerowałbym się na jego dolnym ograniczeniu, czyli linii trendu wzrostowego, która znajduje się przy cenie 1.26. Nieco niżej wsparciem będzie również 1.2550. Najważniejszym, popytowym poziomem wydaje się jednak 2-miesięczna linia trendu wzrostowego, która aktualnie zlokalizowana jest przy cenie 1.2430. Można zakładać, że dopiero jej przełamanie mogłoby zapoczątkować zdecydowanie głębszą korektę ostatniego trendu wzrostowego, zapoczątkowanego z kwietniowego minimum. Póki co, popyt nadal zdaje się utrzymywać przewagę.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama