Jego sforsowanie przełożyć się powinno na test poziomu 3.4050, czerwcowego wierzchołka. Od dołu wsparciem cały czas pozostaje poziom ponad 2,5-miesięcznej linii trendu wzrostowego (dolne ograniczenie kanału), która aktualnie zlokalizowana jest przy cenie 3.3150. Można zakładać, że dopiero jej przekroczenie miałoby szansę zapoczątkować nieco głębszą przecenę amerykańskiej waluty. Do tego miejsca jej posiadacze wydają się bezpieczni.
EUR/PLN
Na parze eurozłotego nadal przewagę utrzymują posiadacze krajowej waluty. Wczoraj doszło tu do odbicia się od ponad 1,5-miesięcznej linii trendu spadkowego. Co więcej, sprzedającym udało się już naruszyć poziom krótkoterminowej, wzrostowej linii trendu (obecnie na 4.0550), zatem trwalsze zejście cen pod nią sugerowałoby możliwość umocnienia się złotego do poziomu zeszłotygodniowego minimum, które wyznaczone zostało przy 4.0080. Jego przebicie kazałoby się spodziewać wyznaczenia kolejnej fali aprecjacji krajowej waluty. Oporem pozostaje nadal wybroniona wczoraj linia trendu spadkowego na 4.0850 i dopiero jej przebiciu wyczerpywałoby aktualny potencjał podażowy.
PLN BASKET
Za sprawą rozbieżności w zachowaniu się krajowej waluty względem dolara i euro, niewielkie zmiany notuje obecnie koszyk tych walut względem złotego. Krótkoterminowa sytuacja techniczna pozostaje zatem bez zmian, czyli od dołu wsparciem jest cena 3.6450, natomiast od góry 3.73 i trwalsze wybicie się poza ten zakres winno przełożyć się na wyznaczenie kolejnego ruchu. Aktualnie cały czas kontrolę na koszyku zdaje się utrzymywać podaż. Kurs co prawda powoli się wspina, jednakże nadal odbywa się to pod poziomem przebitej niedawno linii trendu wzrostowego, a dopiero powrót cen nad jej poziom (3.73) uznać można by za sygnał zanegowania sygnały sprzedaży.