Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Wczorajszy dzień był na rynku eurodolara stosunkowo ciekawy. Od rana mieliśmy do czynienia z kolejną (po poniedziałkowej) falą umocnienia amerykańskiej waluty, jednakże ceny nie zdołały osiągnąć poziomu zeszłotygodniowego minimum na 1.2015. Z okolic 1.2070 doszło tu dość dynamicznego odbicia do 1.22.

Publikacja: 22.06.2005 07:52

Co istotne, takie zachowanie się kursu nadal nie przekreśla ukształtowania się formacji odwróconej głowy z ramionami, która stanowiłaby tu formację zapowiadającą odwrócenie ostatniej tendencji aprecjacyjnej dolara. Warunkiem byłby jednak teraz wzrost i przebicie linii szyi, która zlokalizowana jest przy cenie 1.2270. Kolejne, podażowe poziomy znajdują się przy 1.2350 i oraz 1.25. Jeśli jednak z obecnych okolic rynek ponownie cofnie się w dół, to możliwość uformowania RGR w zasadzie zostałaby już odsunięta i wówczas powinniśmy być świadkami ponownej próby zejścia na nowe minima, czyli pod poziom 1.2015.

USD/JPY

Posiadacze amerykańskiej waluty zaczynają mieć również coraz większe problemy na dolarjenie. Udało się tu bowiem podaży doprowadzić do utworzenia formacji podwójnego szczytu, natomiast podczas dzisiejszej sesji azjatyckiej ceny zeszły już pod poziom linii szyi, czyli ok. 108.50. Aktualnie widoczne jest odreagowanie do tych okolic. Poziom ten jest teraz oczywiście najbliższym oporem. Jeśli nie udałoby się kupującym trwale powrócić nad tę cenę, to liczyć należałoby się z ponownym atakiem sprzedających, co przełoży się na test okolic 107.50, gdzie znajduje się dolne ograniczenie około 1,5-miesięcznego kanału wzrostowego. W przypadku wariantu krótkoterminowego umocnienia dolara, oporu doszukiwałbym się przy cenie 109.06.

EUR/JPY

Wczorajsza fala osłabienia dolara względem jena przełożyła się również na umocnienie japońskiej waluty względem euro. Podaży udało się nawet doprowadzić do przebicia krótkoterminowej linii trendu wzrostowego, która zlokalizowana jest aktualnie przy cenie 132.00. Obecnie generowany jest ruch powrotny do jej poziomu i zachowanie się kursu w najbliższych godzinach będzie kluczowe dla dalszego kierunku zmian cen. Jeśli z okolic 132.00 sprzedający euro ponownie staną się bardziej aktywni, to liczyć należałoby się ze skierowaniem cen w stronę minimów sprzed dwóch tygodni, które znajdują się na poziomie 130.72. Wówczas trend spadkowy winien być kontynuowany, a wspomniany wyżej poziom przekroczony. Jeśli jednak aktualny ruch powrotny zdołałby się jednak pogłębić, to liczyć należałoby się z ponowną próbą sforsowania 2-miesięcznej linii trendu spadkowego, która obecnie zlokalizowana jest przy cenie 133.00. Dopiero jej przebicie stanowiłoby sygnał odwrócenia aktualnej tendencji spadkowego, z którą od kwietnia mamy do czynienia.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Stosunkowo spokojnie przebiegają ostatnio wahania na funcie względem dolara. Oporem o charakterze krótkoterminowym okazuje się być poziom 1.83. Dziś rano pojawiła się już kolejna próba podejścia pod ten poziom. Przypomnę, że znajduje się tam na razie teoretyczne, górne ograniczenie spadkowego kanału. Jeśli formacja miałaby się stać realna, to rynek z okolic 1.83 powinien się teraz skierować w dół (umocnienie dolara) do poziomu ograniczenia dolnego (ok. 1.7930). W przypadku przebicia 1.83 kolejnym, podażowym rejonem będzie 1.84, natomiast jego przekroczenie sygnalizowałoby już rozpoczęcie korekty ostatniego trendu wzrostu wartości dolara na nieco głębszą skalę.

USD/CHF

Dla pary dolara względem franka szwajcarskiego oporem w dalszym ciągu są poziomy zeszłotygodniowych maksimów, zlokalizowanych przy cenie 1.2789. Wczoraj również nie udało się tu kupującym sforsować tego poziomu i efekcie doszło tu do odwrotu. Warto jednak wspomnieć, że jest spora szansa, że niebawem zobaczymy tu jakiś trwalszy ruch, bowiem miejsca na dalsze oscylacje robi się tu coraz mniej. Dzieje się tak za sprawą obecności linii trendu wzrostowego, która aktualnie znajduje się przy 1.2610 i oczywiście z czasem będzie coraz wyżej. Wyjście kursu pod jej poziom winno zapoczątkować korektę ostatniego trendu umocnienia dolara, choć nieco niżej na ostateczne rozstrzygnięcie przyjdzie nam jeszcze poczekać przy cenie 1.2450, gdzie obecnie znajduje się 2-miesięczna linia trendu wzrostowego. Można założyć, że dopiero jej przełamanie stanowiłoby potwierdzenie słabości posiadaczy dolara i liczyć należałoby się wówczas ze zdecydowanym pogłębieniem spadków. Póki co, posiadacze amerykańskiej waluty mają nadal przewagę, a sygnały jej sprzedaży jeszcze się nie pojawiły.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama