Obecnie (8:50) obserwujemy konsolidację kursu wokół poziomu 1.202-1.204. Na rynku spekuluje się, iż trwałe przebicie granicy 1.20 może uwolnić następną falę wyprzedaży euro. Z punktu widzenie technicznego najbliższe wsparcie występuje na poziomie 1.195 (dolna strefa kilkumiesięcznej konsolidacji uformowanej w II i III kwartale ubiegłego roku). Kolejne wsparcie dopiero na wysokości 1.175. Wydaje się, iż nieustająca słabość euro nadal ma źródło w wewnętrznych problemach Unii Europejskiej objawiających się w postaci kryzysu konstytucyjnego i braku porozumienia państw członkowskich w kwestii uchwalenia budżetu na najbliższe lata.

Wczoraj reaktywacji uległ temat uwolnienia kursu juana. Na temat stosunków handlowych na linii USA-Chiny oraz sposobu notowania chińskiej waluty wypowiadali się wczoraj przed Kongresem Alan Greenspan oraz Sekretarz Skarbu John Snow. Kolejny raz wezwali oni Chiny do bardziej elastycznego sposobu ustalania wartości juana, sugerując iż odbyłoby się to z korzyścią zarówno dla ich własnego interesu gospodarczego jak i dla wszystkich uczestników międzynarodowego systemu handlowego. Alternatywą jest bowiem wyzwolenie ogólnoświatowej fali protekcjonizmu mającej na celu zahamowanie napływu tanich chińskich towarów i usług. Byłoby to - zdaniem Greenspana - zjawiskiem niepożądanym, które może "znacząco obniżyć" standard życia obywateli amerykańskich.

Cena ropy naftowej bije kolejne rekordy - w dniu wczorajszym sierpniowe kontrakty futures na ten surowiec (light sweet crude) osiągnęły cenę 60$. Fakt ten został z niepokojem przyjęty przez rynek kapitałowy - indeks S&P500 wyraźnie zniżkował wczoraj o -1.08%.