Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Na eurodolarze od rana obserwujemy ponowne umocnienie amerykańskiej waluty. Ceny zbliżają się zatem po raz kolejny do poziomu wsparcia przy 1.2015, który wczoraj zdołał zatrzymać spadek. Filtrem dla tego wsparcia będzie cena zeszłotygodniowych minimów, które wyznaczone zostały przy 1.1987 i można założyć, że ich przekroczenie przełoży się na wyznaczenie kolejnej, silniejszej fali aprecjacji dolara.

Publikacja: 01.07.2005 08:55

Warto również wspomnieć, że w dalszym ciągu broniona jest linia trendu spadkowego, która obecnie znajduje się przy cenie 1.2110. Jej wyraźne przekroczenie byłoby sygnałem przedłużenia bieżącej konsolidacji. Przypomnę, że do umocnienia dolara skłania aktualna formacja trójkąta prostokątnego, która ukształtowała się tu na przestrzeni ostatnich, trzech tygodni, zatem kontynuacja trendu umocnienia dolara cechuje się teraz większym prawdopodobieństwem.

USD/JPY

Amerykańska waluta wyraźnie drożeje względem jena japońskiego. Rynek co chwilę ustanawia kolejne, nowe maksima bieżącego trendu. Dziś rano przekroczony został już poziom 111.00. W zasadzie obecnie opory nie są tak ważne, jak wsparcia. Najbliższym będzie cena 110.62, natomiast kolejnego, popytowego poziomu doszukiwałbym się przy cenie 110.00, a nieco dalej również 109.70. Obecnie zatem przewagę cały czas mają posiadacze dolara i dopiero przełamanie wspomnianych barier popytowych miałoby szansę coś w tej kwestii zmienić.

EUR/JPY

Jen konsekwentnie traci również względem europejskiej waluty. Udało się wczoraj popytowi sforsować poziom 133.50 i obecnie należałoby go traktować w kategorii wsparcia, która aktualnie jest właśnie testowane. Jeśli udałoby się je wybronić, byłby to jedynie ruch powrotny i jen nadal winien się osłabiać. Oporem w krótkim terminie jest teraz 134.50 i jego przekroczenie w zasadzie otwierałoby drogę do górnego ograniczenia majowej konsolidacji, czyli do 136.21. Przypomnę, że wzrost kursu w te okolice wynika również z wyjścia nad cenę 133.50, która była tu linią szyi formacji podwójnego dna, a poziom ok. 136.21 stanowi tu jej zasięg.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Na eurodolara zdaje się nie oglądać para funta względem amerykańskiej waluty. Tutaj "zielony" bardzo wyraźnie zyskuje i w zasadzie niemal jednym ruchem kierujemy się obecnie do wspomnianego wczoraj wsparcia przy 1.78 (efekt przełamania 1.80). Popyt próbował również zareagować na obecność linii wyznaczonej po czerwcowych minimach (dolne ograniczenie kanału spadkowego), ale jak już wielokrotnie wspominałem, formacja ta jest tu dosyć ułomna, zatem po chwilowym zatrzymaniu wsparcie zostało przełamane i obecnie już o kanale nie powinno być mowy. Wsparcie przy 1.78 wynika z poziomu 161,8% wysokości wzrostowego odbicia z poziomu 1.80 w połowie czerwca i jego to pierwszy, docelowy poziom spadku, wynikający z przekroczenia 1.80, który stał się teraz oporem.

USD/CHF

Wspomniałem wczoraj, że gdzieś prawdopodobnie dojdzie do pułapki. Na parze dolara względem franka zaczął się bowiem kształtować klin zwyżkujący, stanowiący zapowiedź wybicia dołem i zakończenia aktualnego trendu umocnienia amerykańskiej waluty. Można było wówczas zaryzykować stwierdzenie, że albo z klina dojdzie do wybicia górą, co w tym układzie przekładałoby się na przyspieszenie trendu umocnienia dolara, albo zostaną wybronione wsparcia przy 1.80 na GBP/USD oraz 1.2015 na EUR/USD. Na razie jedynie eurodolar jeszcze się trzyma, natomiast na franku szwajcarskim faktycznie doszło dziś rano do wybicia z klina górą, a zatem widno głębszej korekty, które z tej formacji wynikało, zostało chwilowo odsunięte i powinniśmy być świadkami kontynuacji trendu wzrostowego, w czym oczywiście powinno również pomóc przebicie 1.20 na eurodolarze. Wsparciem jest strefa 1.2730/50 i zejście niżej niwelowałoby krótkoterminową przewagę posiadaczy amerykańskiej waluty.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama