Warto również wspomnieć, że w dalszym ciągu broniona jest linia trendu spadkowego, która obecnie znajduje się przy cenie 1.2110. Jej wyraźne przekroczenie byłoby sygnałem przedłużenia bieżącej konsolidacji. Przypomnę, że do umocnienia dolara skłania aktualna formacja trójkąta prostokątnego, która ukształtowała się tu na przestrzeni ostatnich, trzech tygodni, zatem kontynuacja trendu umocnienia dolara cechuje się teraz większym prawdopodobieństwem.
USD/JPY
Amerykańska waluta wyraźnie drożeje względem jena japońskiego. Rynek co chwilę ustanawia kolejne, nowe maksima bieżącego trendu. Dziś rano przekroczony został już poziom 111.00. W zasadzie obecnie opory nie są tak ważne, jak wsparcia. Najbliższym będzie cena 110.62, natomiast kolejnego, popytowego poziomu doszukiwałbym się przy cenie 110.00, a nieco dalej również 109.70. Obecnie zatem przewagę cały czas mają posiadacze dolara i dopiero przełamanie wspomnianych barier popytowych miałoby szansę coś w tej kwestii zmienić.
EUR/JPY
Jen konsekwentnie traci również względem europejskiej waluty. Udało się wczoraj popytowi sforsować poziom 133.50 i obecnie należałoby go traktować w kategorii wsparcia, która aktualnie jest właśnie testowane. Jeśli udałoby się je wybronić, byłby to jedynie ruch powrotny i jen nadal winien się osłabiać. Oporem w krótkim terminie jest teraz 134.50 i jego przekroczenie w zasadzie otwierałoby drogę do górnego ograniczenia majowej konsolidacji, czyli do 136.21. Przypomnę, że wzrost kursu w te okolice wynika również z wyjścia nad cenę 133.50, która była tu linią szyi formacji podwójnego dna, a poziom ok. 136.21 stanowi tu jej zasięg.