Mimo iż takiego komunikatu można było się spodziewać, reakcja rynku była dosyć nerwowa - indeksy szybko ruszyły w dół przy dość aktywnym handlu. Wniosek z tego taki, że część inwestorów liczyła na stwierdzenia, które mogłyby sygnalizować zbliżający się koniec procesu podwyższania stóp. Mimo wszystko reakcja wydaje się nieco przesadzona. W handlu posesyjnym doszło już do wyraźnej poprawy atmosfery - AHI zakończyło zwyżką o 0,51%. Dzisiaj prawdopodobna jest poprawa notowań, pewien wpływ na sentyment rynkowy mogą mieć dane dotyczące aktywności sektora wytwórczego.

Spadek w USA przełoży się na nieco niższe otwarcie na naszym rynku. Sam przebieg wczorajszej sesji ma jednak dość pozytywną wymowę. Rynek zachowywał się bardzo mocno. Po niewielkim spadku na początku sesji, cała dalsza część notowań przyniosła systematyczną zwyżkę indeksów. Można mieć oczywiście obawy czy nie było to związane z podciąganiem kursów na koniec półrocza, ale wydaje się, że skala zaangażowanego kapitału była zbyt duża, aby można to było wiązać jedynie z window dressing. Ze spółek bardzo mocna była TPSA, podobnie jak inne spółki telekomunikacyjne w Eurolandzie. Na początku słaby był sektor bankowy, później jednak i tu notowania zaczęły się poprawiać. Na wykresie WIG20 utworzyła się wysoka biała świeca, poparta wysokim obrotem. Krótkoterminowe wskaźniki techniczne zachowały się pozytywnie - część z nich wygenerowała sygnały kupna. Takie zachowanie rynku stwarza szansę na test ubiegłotygodniowego maksimum. Dzisiaj, po początkowym spadku możliwa jest poprawa notowań. Pierwsze wsparcie dla WIG20 to połowa wysokości wczorajszej świecy - 2035 pkt. Pierwszy opór to wczorajsze maksimum - 2053 pkt.