Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 04.07.2005 15:56

Mogłoby być nudno. W sumie w połowie sesji faktycznie było. Na szczęście

zmienność dopisała w okresie przedpołudniowym i w ostatniej godzinie. Może

nie są to wartości porażające, ale dobre i to. W tej chwili zamknięcie

zapowiada się blisko maksa sesji. Wychodzi więc na to, że mamy trzecią z

rzędu białą świecę. Ile z tego to wyciąganie kursów, ile wynik pesymizmu na

Reklama
Reklama

rynku, a ile zakupów na Węgrzech? Trudno powiedzieć. Jedno jest za to

ciekawe. Po raz kolejny analiza nastrojów okazała się przydatna.

Potwierdziła się teza, że rynek nie ma większych szans na spadek cen, gdy

większość się tego spadku spodziewa. Kto ma sprzedawać, skoro ta większość

jest już po krótkiej stronie rynku?

Zupełnie innym tematem jest kwestia szczytu z przełomu lutego i marca. Do

Reklama
Reklama

tego poziomu brakuje już tylko ok. 50 pkt. Kontrakty9.gif Indeks9.gif To

jest do zrobienia w jeden dzień. Teoretycznie. Nie liczę, że faktycznie już

jutro przyjdzie nam testować poziom oporu. Warte odnotowania jest, że w

końcówce skoczyły nieco obroty. To może pocieszyć posiadaczy długich

pozycji, choć całkowity obrót pozostawia wiele do życzenia. Jutrzejszą sesję

najprawdopodobniej zaczniemy w okolicy dzisiejszego zamknięcia. Brak notowań

Reklama
Reklama

w Stanach spowoduje, że nie będzie poważniejszych impulsów zewnętrznych, a

tym samym będziemy mieli jeszcze parę godzin notowań bez wpływu czynników

globalnych. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama