Reklama

Przed danymi w USA

Publikacja: 08.07.2005 13:54

Ostatnio FED rozwój (poprawę na) rynku pracy określił jako

stopniowy/powolny. Odczyt nowych miejsc pracy w sektorach pozarolniczych

podobny do tego w maju (78k) zupełnie by tego nie potwierdził. Oczekiwania

są jednak inne. Średnia rynkowa prognoza to 195-200k (mediana). Najwyższa

prognoza z zebranych przez Bloomberga to 300k (Exane - francuski dom

Reklama
Reklama

maklerski) a najniższa to 95k. (Argus Research Corp). Bycze argumenty to

ostatnie odczyty Initial Claims, na którego podstawie modele pokazują

możliwość nawet nieco większego wzrostu. To samo jeśli chodzi o odczyt

subindeksu w ISM dla sektora usług. Tutaj subindeks wzrósł z 53,4 do 57,4 co

jest trzecim w historii najwyższym wzrostem w ciągu jednego miesiąca i

pokazuje wyraźną poprawę na rynku pracy sektora usług. W indeksie ISM dla

Reklama
Reklama

sektora przemysłowego też był wzrost subindeksu z 48,8 do 49,9 ale brak

przekroczenia magicznej bariery rozwoju (50.0) nie zachęca do mówienia o

poprawie na rynku pracy i rewidowania prognoz w górę. Mówiąc dość ogólnie,

to większość analityków jest tym razem dość zgodna w prognozach i rynek

faktycznie też czeka na dane w okolicach +195k. Z analizy ostatni danych

trudno wyciągać inne wnioski. Biorąc pod uwagę, że FED wykazał się dość

Reklama
Reklama

sporą determinacją jeśli chodzi o przekonywanie rynku, że podwyżki stóp

procentowych jeszcze trochę potrwają, oraz fakt, że często wie coś

wcześniej, to ja stawiałbym na lekkie przekroczenie tych prognoz w górę

(220-240k). 48 49 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama