Reklama

Wiara kontraktów

Publikacja: 12.07.2005 12:36

Wielokrotnie w ostatnich tygodniach było tak, że w ciągu jednej sesji z

rynku najsłabszego w całej Europie stawaliśmy się rynkiem najsilniejszym. W

trakcie jednej sesji dochodziło już też do diametralnej zmiany nastrojów na

rynku terminowym i np. ekstremalnie ujemna baza szybko zaczynała topnieć.

Dzisiaj mamy dwa w jednym. WIG20 rośnie już +0,9% i powoli zaczyna

Reklama
Reklama

zdecydowanie wyróżniać się na tle nawet mocnego węgierskiego BUX, a

kontrakty wierząc w skuteczny atak indeksu na ostatnie szczyty (zostało 7

pkt. do zeszłotygodniowego szczytu) już analogiczne poziomy naruszyły

odrabiając 13 pkt. na ujemnej bazie. Indeks teraz 2094 pkt. Kontrakty 2088

pkt. Dawno nie było takiego "optymizmu". Dalej uważam, że nie jest to

rozsądny pomysł, by dzisiaj indeksy robiły szczyty. Naruszenie tych oporów i

Reklama
Reklama

odwrót przy braku dobrych danych makro może skończyć się dynamiczną

korektą - analogicznie do zeszłego tygodnia, gdy naruszenie szczytu i brak

kontynuacji sam w sobie zachęcał do realizacji zysków. Najlepsza dla rynku

byłaby teraz konsolidacja przy szczytach i np. kontynuacja wzrostu jutro po

udanej aukcji obligacji (bardzo dużym popycie na aukcji). 87 88 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama