Już wszystko na rynku wróciło do normy. PKN po spadku do 52,8 wrócił pod
sesyjne szczyty i to samo indeks z kontraktami. Media powiedzą, że to
ewakuacja metra zatrzymała indeks pod zeszłotygodniowym szczytem. Ale wydaje
się to czystym przypadkiem i rynek i tak łapał zadyszkę, co wcale nie
znaczy, że na koniec sesji jeszcze nie zobaczymy ostatecznego uderzenia