WIG20 wyhamował w czym pomogła poprawa nastrojów w Budapeszcie i z tego rejonu popyt przystąpił do odrabiania strat. Był to mocny wzrost, który przyniósł pokonanie poziomu odniesienia. Tuż powyżej doszło do korekty, ale nie potrwała ona długo, a celem kolejnego wzrostu stały się okolice czwartkowego maksimum. Nie zostało ono jednak mocniej zaatakowane, gdyż nieco niżej znów pokazała się aktywniejsza podaż. Uzyskała ona większą przewagę i pod koniec pierwszej połowy sesji indeks znów znalazł się w pobliżu porannego dna. Była to jednak skuteczna zapora dla dalszej przeceny, a obrona dała impuls dla kolejnej zwyżki. Przez ponad dwie i pół godziny popyt ciągnął rynek coraz wyżej i ta determinacja została nagrodzona kolejnym wyjściem na plus. Końcówka zniweczyła jednak większość tego wysiłku, gdyż gwałtowne pogorszenie i w konsekwencji mocny spadek zniosły większość fali zwyżkowej. Obiektem aktywniejszej realizacji zysków był PKN. Słabiej prezentowały się też spółki z sektora IT.
Powstała na wykresie świeca, podobnie jak poprzednia świadczy, że na rynku zapanowało niezdecydowanie. Może to wprawdzie zapowiadać przejściowe odreagowanie wzrostów, ale nie można jeszcze mówić o jednoznacznych oznakach korekty. Stosunkowo blisko znajdują się pierwsze mocniejsze wsparcia, które powinny być aktywniej bronione i dopiero po ich sforsowaniu można będzie mówić o wiarygodniejszych sygnałach sprzedaży. Jednym z tych ograniczeń jest strefa ok. 2090-2100 pkt., gdzie przebiega aktualnie linia trendu zwyżkowego z połowy maja i znajdują się lokalne wierzchołki z pierwszej połowy lipca. Zachowanie wskaźników też nie daje przekonujących argumentów pozwalających przesądzać korektę. Szybkie oscylatory są w strefach wykupienia, jednak sygnały sprzedaży z ich strony nie padły. ROC na razie osłabł nieznacznie, a MACD chociaż zmniejszył tempo to jednak pnie się coraz wyżej. Pewnym elementem skłaniającym do ostrożności mogą być jednak negatywne dywergencje na niektórych indykatorach, jak ROC czy RSI. W takiej sytuacji niewykluczone jest więc w perspektywie kilkusesyjnej wejście indeksu w konsolidację.