Reklama

Komentarz walutowy Palladia.pl

Codzienny Puls Rynku 18 lipca 2005r. , godz. 9.40 W oczekiwaniu na produkcję Rynek krajowy

Publikacja: 18.07.2005 09:57

W trakcie piątkowej sesji wartość naszej waluty wyraźnie wzrosła. Kurs EUR/PLN spadł do ok. 4,1200/50. Kurs USD/PLN zniżkował do ok. 3,4200. Odchylenie złotego od dawnego parytetu wzrosło powyżej 11,00 proc. Wsparciem dla naszej waluty były wydarzenia na rynku wtórnym, gdzie ceny obligacji mocno poszły do góry.

O godz. 16:00 GUS podał, że w czerwcu, w sektorze przedsiębiorstw średnie: wynagrodzenie wzrosło r/r o 4,5 proc., a zatrudnienie wzrosło r/r o 1,7 proc. Wzrost płac był dwukrotnie wyższy od prognoz. Na rynku oczekiwano zwyżki odpowiednio 2,7 proc. i 1,6 proc.

Pierwsze godziny poniedziałkowego handlu nie przyniosły większych zmian na walucie. Po piątkowej publikacji GUS obligacje były nieco tańsze. Inwestorzy wstrzymują się z zawieraniem większych transakcji w oczekiwaniu na wtorkowe dane o produkcji przemysłowej i jej cenach za czerwiec. To od nich będzie zależało to jaką decyzję na najbliższym posiedzeniu podejmie RPP.

Rynek międzynarodowy

Podczas piątkowej sesji, w oczekiwaniu, a następnie w reakcji na publikację danych z USA notowania wspólnej waluty do dolara mocno spadły. Kurs EUR/USD, który jeszcze na otwarciu europejskiego handlu wynosił 1,2135 zniżkował do ok. 1,2020.

Reklama
Reklama

W lipcu indeks NY Empire State wzrósł do 23,91 z 10,49 (po korekcie w dół z 11,6) w czerwcu. Na rynku oczekiwano jego spadku do 10,0. Z kolei produkcja przemysłowa wzrosła o 0,9 proc. wobec spodziewanej, 0,4 proc. zwyżki. Dodatkowo wskaźnik nastrojów konsumenckich w pierwszej połowie lipca wzrósł do 96,5 z 96,0 na koniec czerwca. Na rynku prognozowano spadek do 95,0. W takich warunkach informacja o tym, że w czerwcu inflacja pozostała pod kontrolą nie wywołała osłabnięcia zielonego. W ujęciu miesięcznym ceny produkcji sprzedanej przemysłu nie uległy zmianie. Na rynku oczekiwano ich wzrostu o 0,4 proc. Po odjęciu cen żywności i energii wskaźnik PPI spadł o 0,1 proc. Prognozowano jego wzrost o 0,1 proc.-0,2 proc. Bez większego wpływu na rynek pozostały również dane o tym, że w maju zapasy w przemyśle w ujęciu miesięcznym wzrosły o 0,1 proc. Spodziewano się zwyżki o 0,2 proc.-0,3 proc.

Próba trwałego przebicia w dół wsparć na 1,2020 nie powiodła się. Na początku europejskiej części poniedziałkowej sesji kurs EUR/USD powrócił w okolice poziomu 1,2080. Inwestorzy z niepokojem oczekują na publikowane o godz. 15:00 dane z USA o napływie kapitałów netto za maj. Ekonomiści ankietowani przez agencję Bloomberg spodziewają się, że wyniósł on 60 mld USD wobec 47,4 mld USD w kwietniu. Na rynku EUR/USD kluczowy opór znajduje się na 1,2075/80. Wydaje się, że nie dojdzie do jego trwałego przebicia i cena euro będzie spadać w kierunku poziomu 1,1995. Głównym czynnikiem wspierającym dolara w najbliższych dniach będzie wystąpienie szefa FED Alana Greenspana z półrocznym raportem w amerykańskim Kongresie (w środę i w czwartek).

Marek Nienałtowski

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama