Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Początek tygodnia zaczął się dla dolara pomyślnie. Amerykańska waluta nieznacznie się umocniła do euro. Przetestowany został poziom wsparcia przy 1.2015 i jak na razie zdaje się nadal działać w krótkim terminie.

Publikacja: 19.07.2005 07:20

Warto zauważyć, że jeśli wsparcie to zdołałoby się faktycznie utrzymać, a popyt doprowadziłby do wyraźnego odbicia z jego okolic, to nadal miałaby szansę powstać formacja odwróconej RGR z linią szyi przy 1.2250, która stanowiłaby już wyraźny sygnał wytracania możliwości strony kupującej dolara. Nieznacznie nad linią szyi oporem jest również poziom 1.2350, gdzie zlokalizowana jest około 4-miesięczna linia trendu spadkowego. Można ona stanowić filtr sygnału kupna dla pozycji średnioterminowych. Jeśli jednak wsparcie przy 1.2015 zostałoby wyraźniej przekroczone, to liczyć należałoby się z możliwością umocnienia dolara do okolic minimów, które ustanowione zostały w lipcu, czyli 1.1867. Zejście pod ten poziom winno się przełożyć na wyznaczenie kolejnej fali aprecjacji amerykańskiej waluty. Póki co, jej posiadacze mają zatem nadal przewagę i do okolic strefy 1.2250 - 1.2350 będzie ona utrzymywana.

USD/JPY

Popyt na dolara równie dobrze radzi sobie na parze względem jena japońskiego. Wczoraj obserwowaliśmy tu krótkotrwałe osłabienie, jednakże na najbliższym wsparciu przy krótkoterminowej, przyspieszonej linii trendu wzrostowego (obecnie 111.50) pojawili się ponownie chętni do kupna i w efekcie kurs wyszedł już ponad 112.50. Wsparcie na 111.50 jest tu zatem najbliższym, popytowym poziomem, a jego przekroczenie winno się przełożyć na spadek kursu do okolic 110.62/75, gdzie wyznaczone zostało lipcowe minimum. W zasadzie dopiero jego przekroczenie zwiastowałoby w krótkim terminie możliwość wyczerpania się potencjału popytowego, a tym samym powinniśmy być świadkami nieco głębszej korekty ostatniego trendu wzrostowego. Oporem jest w dalszym ciągu cena 112.50 i dopiero jej przebicie winno się przełożyć na wyznaczenie kolejnej fali umocnienia amerykańskiej waluty. Jak na razie, opór pozostaje aktywny i kupujący nadal mają z nim problem.

EUR/JPY

Jen zaczyna się krótkoterminowo nieznacznie umacniać względem euro. Wczoraj została tu wyraźnie przekroczona około 3-tygodniowa linia trendu wzrostowego, a zatem krótkoterminowa przewaga euro zaczyna się wyczerpywać. Obecnie najbliższym wsparciem są okolice 134.40 i zejście niżej winno się przełożyć na kontynuację aprecjacji japońskiej waluty do okolic 132.50, czyli lipcowego dołka. Aby mówić o kontynuacji krótkoterminowego trendu wzrostowego, kupujący musieliby wyprowadzić ceny na nowe jego maksima, czyli nad 136.00.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Presja na umocnienie dolara widoczna jest także na parze funta względem amerykańskiej waluty. Aktualnie zostały już nieznacznie naruszone okolice 1.75, gdzie zlokalizowane jest 61,8% zniesienie ostatniej fali wzrostowej, a zatem sugerowałoby to możliwość skierowania się cen w stronę minimów całego trendu spadkowego, czyli do 1.7310. Dalszy spadek przełożyłby się już na zakończenie aktualnej korekty trendu spadkowego. Minimalnym zasięgiem spadku byłby wówczas poziom ok. 1.7015, czyli 161,8% lipcowej fali aprecjacji brytyjskiej waluty. Oporem nadal jest cena 1.78, jak również wyżej przy 1.80 około 2,5-miesięczna linia trendu spadkowego. Można zakładać, że dopiero jej przekroczenie zmieniałoby średnioterminową pozycję posiadaczy amerykańskiej waluty. Póki co, nadal mają oni przewagę, a pierwszym sygnałem ostrzegawczym przed możliwością jej wyczerpania byłoby przekroczenie okolic 1.78.

USD/CHF

Dolar w miarę dobrze zachowuje się również w krótkim terminie względem franka szwajcarskiego. Kurs wyraźnie zmierza do ponownego testu dotychczasowych maksimów całego trendu wzrostowego, które zostały ustanowione przy poziomie 1.3070. Przy poziomie ok. 1.2930 znajduje się bowiem 61,8% zniesienie lipcowej fali deprecjacji dolara, a zatem wyjście wyżej (co właśnie ma miejsce) winno się przełożyć na skorygowanie całości poprzedniego spadku. Wsparcia spodziewałbym się aktualnie przy cenie ok. 1.2780, czyli na ponad 2,5-miesięcznej linii trendu wzrostowego, która zdołała również zatrzymać lipcową przecenę dolara. Nieco niżej popytu spodziewać należałoby się również przy cenie 1.27, czyli lipcowym dołku. Można zakładać, że do jego okolic posiadacze amerykańskiej waluty mają nadal przewagę. Dopiero zejście poniżej tej ceny winno poskutkować pogłębieniem korekty.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama