Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Środa na rynku walutowym upływała na wyczekiwaniu na najważniejsze w tym tygodniu informacje, czyli wystąpienie Alana Greenspana przed Kongresem w USA. Inwestorzy usłyszeli, że gospodarka jest w fazie trwałego wzrostu, któremu towarzyszy kontrolowana inflacja, a co za tym idzie, należy się spodziewać dalszych podwyżek stóp procentowych.

Publikacja: 20.07.2005 21:12

Pierwsza reakcja, to umocnienie dolara. Po chwili stabilizacji amerykańska waluta zaczęła już jednak tracić i to z nawiązką. Na eurodolarze wahania te w żaden zasadniczy sposób nie zmieniły technicznego obrazu rynku. Patrząc z nieco dalszej perspektywy nadal posiadacze dolara mają tu przewagę i dopiero trwałe przebicie kilkumiesięcznej linii trendu spadkowego, która obecnie zlokalizowana jest przy cenie ok. 1.2330, miałoby szansę cokolwiek zmienić. Do jej poziomu nadal należy zakładać większe prawdopodobieństwo kontynuacji umocnienia dolara. Nieco niżej podaży spodziewać należałoby się również w okolicach 1.2250, czyli zeszłotygodniowego wierzchołka. Wsparciem jest obecnie poziom 1.1950 oraz niżej minima sprzed dwóch tygodni, czyli 1.1867 i ich pogłębienie sygnalizowałoby zakończenie ponad miesięcznej konsolidacji/wyhamowania spadku.

USD/JPY

Ciekawie przedstawiała się reakcja podczas wystąpienia A.G. na parze dolarjena. Tutaj również mieliśmy do czynienia z chwilowym, skokowym umocnieniem amerykańskiej waluty. Warto jednak zauważyć, że dość dokładnie zatrzymało się ono na docelowym poziomie 161,8% wynikającym z wysokości zeszłotygodniowej, korekcyjnej fali aprecjacji jena. Opór zlokalizowany był w okolicach 113.68 i odbicie z tego poziomu zwiększyło teraz jego wiarygodność. Wsparciem w krótkim terminie nadal pozostaje 112.50 oraz nieco niżej również około 1,5-miesięczna linia trendu wzrostowego, która aktualnie zlokalizowana jest przy cenie 111.80. Można przyjąć, że do jej poziomu krótkoterminowy popyt ma przewagę.

EUR/JPY

Zawirowania na dolarze przełożyły się również na zachowanie eurojena. Chwilowo zadziałał tu w ciągu dnia poziom oporu przy cenie 136.75, wynikający z obecności 61,8% zniesienia trendu spadkowego, który widoczny była od kwietnia. Ostatecznie jednak udało się popytowi tę barierę przełamać, co sugerowałoby teraz skierowanie się rynku w stronę poziomu kwietniowego szczytu, czyli okolic 140.57. Przypominam jednak, że przy cenie 138.50 znajduje się dość istotny opór, czyli górne ograniczenie średnioterminowego kanału spadkowego i należy zakładać, że w tych okolicach ponownie pojawi się silna podaż i będzie próbowała doprowadzić do utrzymania formacji, czyli do umocnienia japońskiej waluty. Wsparcie w krótkim terminie znajduje się przy cenie 136.00, a kolejne na poziomie 134.40/62.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Na parze funta względem dolara pojawiły się chwilowo nowe minima trendu aprecjacji amerykańskiej waluty, ale podobnie, jak na pozostałych parach, również tutaj rynek się cofnął. Wsparcie przy cenie 1.73 zdaje się zatem nadal spełniać swoje popytowe znaczenie. Warto tutaj zwrócić uwagę, że ewentualne, dalsze umocnienie funta z okolic 1.73 miałoby szansę na wyznaczenie formacji podwójnego dna na tej parze i to o dosyć sporych rozmiarach. Linią szyi byłby w tym układzie poziom zeszłotygodniowego wierzchołka, ustanowionego przy cenie ok. 1.78 i jego przekroczenie winno się wówczas przełożyć na kontynuację umocnienia brytyjskiej o kolejne 5 figur, czyli do okolic 1.83. Przy cenie 1.7950 podaży spodziewać można się również ze względu na obecność linii trendu spadkowego. Do poziomu wymienionych oporów przewagę mają nadal posiadacze amerykańskiej waluty.

USD/CHF

Zawirowania na dolarze widoczne były również w relacji tej waluty względem franka szwajcarskiego. Tutaj jednak także sytuacja techniczna zasadniczo się nie zmieniła. Przewagę posiadaczy dolara wyznacza jak dotąd około 3-miesięczna linia trendu wzrostowego, która znajduje się przy cenie 1.28 i póki co, wydaje się bezpieczna. Dopiero jej wyraźne przełamanie (oraz znajdującego się przy 1.27, zeszłotygodniowego dołka - odpowiednik 1.78 na cable) kazałoby już spodziewać się pogłębienia korekty, a dokładniej zapoczątkowania nieco większej wyprzedaży amerykańskiej waluty. Oporem w krótkim terminie jest cena 1.3070 i wyjście nad ten poziom winno się przełożyć na umocnienie dolara do poziomu 1.33, czyli 161,8% wysokości lipcowej korekty.Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama