Początkowo dolar bardzo pozytywnie zareagował na wypowiedzi szefa FED. Kluczowe były słowa o tym, że amerykański bank centralny będzie kontynuował podwyżki stóp procentowych. Mówiąc szczerze tak jasnej wypowiedzi ze strony Greenspana dawno nie słyszeliśmy. Podkreślił on jednocześnie dobrą kondycję amerykańskiej gospodarki. Zaraz po tym dolar zaczął zdecydowanie zyskiwać na wartości. EUR/USD pokonał w dół wsparcie na 1,2050 i zniżkował do 1,2000. Wkrótce nastąpiło jednak bardzo silne odbicie kursu. Sytuacja była więc bardzo podobna do tej którą obserwowaliśmy dzień wcześniej podczas sesji azjatyckiej. Co istotne EUR/USD pokonał opór na 1,2100 co uruchomiło szereg automatycznych zleceń zakupów euro. Realizacja stop-losów wywindowała kurs bardzo szybko w okolice 1,2200.

W naszej opinii wypowiedzi szefa FED fundamentalnie nic nie zmieniły. Rynek spodziewał się pozytywnej oceny stanu gospodarki oraz zapowiedzi dalszych podwyżek stóp procentowych i to właśnie usłyszeliśmy. FED powinien więc nadal podwyższać stopy po 25 pkt. w trakcie najbliższych posiedzeń.

Dziś poznamy kila danych ekonomicznych z USA. Będą to w szczególności informacje o liczbie nowych bezrobotnych, wskaźnikach wyprzedzających koniunkturę oraz publikacja wskaźnika Philadelphia FED. Odbędzie się też kolejne wystąpienie Greenspana.

Notowania EUR/USD pomimo nerwowych ruchów nadal pozostają w trendzie bocznym. W dłuższym terminie bardzo ważne wsparcia kształtują się dopiero w okolicy 1,1900 natomiast opory lekko poniżej 1,2300.