Pomimo przejściowego podwyższenia zmienności notowania eurodolara ostatecznie powróciły do punktu wyjścia. Decyzja chińskich władz spowodowała bardzo mocną aprecjację japońskiego jena: kurs USD/JPY zanotował spadek o 2.3% do 110.16, co stanowiło największy jednodniowy spadek od przeszło trzech lat. Mocna zniżka dotyczyła także notowań takich par jak EUR/JPY czy GBPJPY. Tracił na wartości funt szterling w wyniku kolejnych zamachów w Londynie.
W centrum uwagi w dniu wczorajszym znalazła się wiadomość o zmianie sposobu notowań chińskiego juana. Kurs chińskiej waluty nie będzie dalej na sztywno związany z dolarem amerykańskim, ale jego wartość będzie ustalana względem - w tej chwili bliżej nieokreślonego - koszyka walut, z możliwością minimalnej fluktuacji kursu względem parytetu o +/-0.3%. Zapewne skład owego koszyka będzie uwzględniał strukturę walutową obrotów handlowych Chin. Bezpośrednim skutkiem zmiany sposobu notowań będzie umocnienie juana względem dolara o 2.1%. Jakkolwiek powyższa wiadomość przyczyniła się do szerokiego umocnienia walut azjatyckich, po opadnięciu emocji należy stwierdzić, iż dokonane zmiany na razie mają charakter symboliczny, a bezpośredni stopień osłabienia juana względem euro jest dużo mniejszy od powszechnych oczekiwań. Wiele zależy od tego, czy decyzja chińskich władz oznacza początek systematycznego uwalniania rodzimej waluty, czy też jest jedynie politycznym kompromisem mającym na celu osłabienie międzynarodowej presji i oddalenie zarzutów - podnoszonych głównie przez Stany Zjednoczone - o manipulacji własną walutą.