Póki co, nadal posiadacze amerykańskiej waluty maja przewagę (nie pojawiły się żadne sygnały jej sprzedaży). Za pierwszy taki sygnał uznać będzie można wybicie się poza strefę oporu przy 1.2250/80, gdzie oprócz lipcowych wierzchołków znajduje się również kilkumiesięczna linia trendu spadkowego. Wyjście nad jej poziom sugerowałoby już wyczerpywanie się potencjału kupujących dolara, którzy i tak od niemal dwóch miesięcy nie mają już siły, żeby go dalej umacniać. Nadal realna jest również formacja odwróconej RGR i tutaj linią szyi jest również poziom 1.2250, zatem jego znaczenie dla dalszego kierunku na tej parze jest stosunkowo duże.
USD/JPY
Umocnienie amerykańskiej waluty jest widoczne również w jej relacji do jena japońskiego. Ceny jak na razie dotarły do okolic 112.00 i jest to pierwszy, krótkoterminowy opór. Jeśli udałoby się go trwale sforsować, to liczyć można by się z umocnieniem amerykańskiej waluty do kolejnego, podażowego poziomu, czyli 112.50. Odnośnie wsparć, to najbliższym jest 111.33, czyli dzisiejszy dołek i zejście niżej kazałoby się spodziewać dalszego spadku do okolic 110.74.
EUR/JPY
Po zeszłotygodniowych zawirowaniach na rynku jena uspokoiło się również na parze eurojena. Ceny oscylują tu obecnie w zakresie ok. 134.00 - 135.30. Warto jednak zauważyć, że ostatnie wahania mają tendencję do zmniejszania swojej amplitudy, a zatem można tu mówić o ukształtowaniu się formacji trójkąta symetrycznego. Biorąc pod uwagę fakt, że jest on poprzedzony dynamiczną falą spadkową, realnym byłoby teraz wybicie się z niego dołem. Zakres formacji to obecnie 134.40 - 135.10. Wybicie z niej dołem przełożyć się powinno na umocnienie jena do poziomu 132.50 (zasięg formacji chorągiewki).