Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Wczorajszy dzień przyniósł dość wyraźne osłabienie amerykańskiej waluty. Kurs eurodolara wzrósł do okolic 1.2150. Dolne ograniczenie ostatniego horyzontu zostało zatem ponownie wybronione. Sytuacja techniczna tej pary w dalszym ciągu pozostaje bez zmian.

Publikacja: 29.07.2005 08:27

Przypomnę, że w zasadzie od początku czerwca mamy tu do czynienia z konsolidacją w zakresie ok. 1.1867 - 1.2250. Jej dolne ograniczenie zostało jednak nieco przesunięte w górę i obecnie większy popyt widoczny jest już w okolicach 1.20. Można zatem zakładać, że o trwalszym kierunku zmian cen będzie można mówić, gdy dojdzie do wybicia, a póki co pozostaje jedynie próba gry w zakresie horyzontu na tej parze.

USD/JPY

O krótkoterminowym braku kierunku mówić można również na parze dolarjena. Tutaj jednak konsolidacja trwa od około miesiąca, przy czym również należy podkreślić, że popyt ma w dalszym ciągu przewagę. Po ostatnich, dość silnych wahaniach na tej parze (uwolnienie juana) doszukiwać można się możliwości tworzenia formacji diamentu. Aby formacja nabrała znaczenia, obecnie dolar musiałby się dość wyraźne osłabić do okolic jej dolnego ograniczenia, które na razie hipotetycznie wyznaczyć można w okolicach 110.70. Aktualnie jej zakres to ok. 110.70 - 112.90 i są to najbliższe poziomu wsparcia i oporu. Jeśli spojrzeć na rynek z nieco szerszej perspektywy, to głównym oporem w dalszym ciągu pozostaje lipcowy wierzchołek przy 113.70, natomiast wsparciem zeszłotygodniowe minimum 109.89. Podobnie, jak na eurodolarze, również w przypadku tej pary czekamy na wybicie, a tym samym ustalenie dalszego kierunku zmian cen.

EUR/JPY

Wczoraj wspomniałem, że w dość ciekawym miejscu znalazł się eurojen. Gracze stanęli przed wyborem przebicia krótkoterminowej linii trendu wzrostowego, bądź wyjścia ponad ostatnie, 61,8% zniesienie zeszłotygodniowego spadku, co tym samym otworzyłoby drogę do skorygowania całego spadku, czyli aprecjacji euro do poziomu 137.18. Wybrany został ten drugi wariant i euro kontynuuje wzrost wartości. Przypomnę, że w średnim terminie ceny nadal znajdują się w zakresie kanału spadkowego, którego ograniczenia zawierają się w zakresie 129.80 - 138.40. Można zakładać, że trend wzrostu wartości euro, jaki jest widoczny od końca czerwca, stanowi tutaj ruch w kierunku ograniczenia górnego formacji. Krótkoterminowego wsparcia doszukiwać należy się przy wspomnianej już wcześniej linii trendu wzrostowego, która aktualnie zlokalizowana jest przy cenie 135.35 i jej przekroczenie sugerowałoby możliwość przedłużenia horyzontu i skierowania się cen w stronę wsparcia w okolicach 133.50 - 134.20.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Dość ciekawie w krótkim terminie zachowuje się rynek funta brytyjskiego. Wspominałem tutaj o tworzeniu się formacji trójkąta prostokątnego, który stanowił zapowiedź wybicia z niej dołem i kontynuacji aprecjacji amerykańskiej waluty. Wczorajsze osłabienie dolara doprowadziło tutaj jednak do dynamicznego wybicia górą, a zatem można już mówić o zanegowaniu formacji. Obecnie została zatem otwarta droga do okolic 1.78, choć nieco niżej oporu spodziewałbym się przy wewnętrznej linii trendu na 1.7650. Warto zaznaczyć, że wybicie się z tego trójkąta górą, stanowi już wyraźne ostrzeżenie na pozostałych parach, że kontynuacja aprecjacji dolara nie jest jeszcze taka przesądzona. Póki co, na funcie odczytywać to należałoby jako zapowiedź przedłużenia konsolidacji, z jaką mamy do czynienia w lipcu. Istotnym wsparciem nadal pozostaje 1.73.

USD/CHF

Mówiąc o ostrzeżeniu dla innych par miałem przede wszystkim na myśli dolara względem franka szwajcarskiego, na którym sytuacja techniczna jest bardzo podobna do funta. Tutaj również doszukiwać się można formacji trójkąta prostokątnego, stanowiącego zapowiedź kontynuacji umocnienia amerykańskiej waluty. W przypadku tej pary trójkąt jest jednak w dalszym ciągu wypełniany i ceny nie zdołały się z niego wybić. Zanegowanie analogicznej formacji na cable nieco zmniejsza w tym układzie prawdopodobieństwo udanego wybicia się USD/CHF ponad 1.3070, czyli górne ograniczenie trójkąta. Jego dolne ograniczenie zlokalizowane jest na poziomie 1.28 i można zakładać, że póki ceny nie zejdą pod ten poziom, posiadacze dolara nadal mają przewagę i większym prawdopodobieństwem cechuje się wariant kontynuacji wzrostu wartości amerykańskiej waluty, choć już nie tak dużym, jak podczas oscylacji cable w zakresie analogicznej formacji.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama