Reklama

Komentarz walutowy Palladia.pl

Codzienny Puls Rynku 29 lipca 2005r. , godz. 9:40 W oczekiwaniu na dane o PKB w USA Rynek krajowy

Publikacja: 29.07.2005 10:03

Wczorajsza sesja przyniosła dalsze umocnienie się naszej waluty. Kurs EUR/PLN naruszył ważne wsparcia na 4,0790-4,08, a USD/PLN 3,3750-3,38 co jest równoznaczne ze średnioterminowymi sygnałami sprzedaży walut za złote. I tak dzisiaj rano tendencja ta była kontynuowana. Po godz. 9:00 za jedno euro płacono 4,0630 zł, a za dolara 3,35 zł.

Dobry klimat wokół naszej waluty to wynik środowej decyzji RPP i jej komunikatu. Stwierdzenie o nadal niskiej inflacji i możliwej poprawie perspektyw wzrostu gospodarczego w kolejnych kwartałach przy dosyć wysokich realnych stopach procentowych działa na inwestorów zagranicznych jak magnes. Nie zważają oni tym samym uwagi na dosyć słabe zachowanie się rynku obligacji, wczoraj ceny papierów spadały, a przetarg zamiany nie wniósł w zasadzie wiele nowego. Również wczorajsza poranna wypowiedź członka RPP, Dariusza Filara, który nieco ostudził oczekiwania rynku co do kolejnych obniżek stóp procentowych przed wyborami nie wpłynęła zbytnio na rynki. Ostatnie dni pokazują, iż część kapitałów, która do tej pory była inwestowana na rynku obligacji jest przesuwana na warszawską giełdę, której indeksy biją nowe historyczne rekordy.

Wczoraj wieczorem Senat przegłosował wcześniejsze sejmowe poprawki zakładające utrzymanie systemu wcześniejszych emerytur dla górników, co może kosztować budżet w kolejnych latach miliardy złotych. Rynek nie zareagował jednak na tę informację, gdyż inwestorzy mają nadzieję, że kontrowersyjne projekty zostaną zawetowane przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, który ma teraz na to trzy tygodnie. Co jednak jest w tym wszystkim interesujące to fakt, iż głównymi zwolennikami wprowadzenia tych zmian byli posłowie SLD, a "orędownikiem" marszałek Włodzimierz Cimoszewicz, który prowadzi w sondażach prezydenckich. Wszyscy z tego samego lewicowego obozu...

Dzisiaj nie można wykluczyć pewnej próby ruchu powrotnego do przebitych wczoraj ważnych poziomów: 4,08 na EUR/PLN i 3,3750 na USD/PLN. W perspektywie kolejnych dni dosyć prawdopodobne są jednak dalsze spadki - mowa tu o 4,04 za EUR/PLN i 3,33 za USD/PLN.

Rynek międzynarodowy

Reklama
Reklama

Podobnie jak na złotym, także wczorajszą sesję na EUR/USD można uznać za przełomową. Doszło tam do pokonania poziomu oporu 1,2085 i rynek w efekcie zaszedł w okolice 1,2150. Później sytuacja się nieco uspokoiła i dzisiaj rano za jedno euro płacono średnio 1,2120 dolara. Niemniej jednak w średnioterminowej perspektywie zaczynają pojawiać się sygnały wystąpienia większej korekty siedmiomiesięcznego trendu spadkowego.

Wczoraj rynek otrzymał kilka informacji makro. W strefie euro opublikowane zostały informacje o spadku liczby bezrobotnych w Niemczech o 42 tys. osób i wzroście podaży pieniądza M3 w całej strefie. Są to dane, które nie skłaniają do obniżki stóp procentowych przez ECB, a raczej pomału sugerują ich podwyżkę. Bez większego echa przeszła wypowiedź premiera Włoch, Silvio Berlusconiego, który przyznał, iż przyjęcie euro było katastrofą. Zdaniem Komisji Europejskiej wprowadzenie wspólnej waluty nie jest przyczyną gospodarczych kłopotów Włoch. Później nadeszły informacje z USA. Cotygodniowe bezrobocie wzrosło tylko o 5 tys. do 310 tys. wobec 305 tys. po korekcie przed tygodniem. Te lepsze dane nie pomogły jednak dolarowi. Część traderów za przyczynę jego osłabienia podaje pożar po eksplozji w rafinerii w Teksasie, co początkowo zostało odebrane jako możliwy atak terrorystyczny. Tak czy inaczej widać, iż sentyment na rynku pomału ulega zmianie.

Dzisiaj rynek otrzyma kluczowe informacje o wzroście amerykańskiego PKB w II kwartale - godz. 14:30. Oczekuje się figury na poziomie 3,4-3,5 proc. wobec 3,8 proc. w I kwartale. Jeżeli dane będą lepsze to zwiększą się szanse na dalsze podwyżki stóp procentowych przez FED. Na rynku mówi się o poziomie 4,0 proc. wobec 3,25 proc. obecnie. Technika pokazuje, iż dzisiejsza sesja może przynieść spadek kursu EUR/USD w okolice 1,2050-1,2070. Oporem jest poziom 1,2150.Marek Rogalski

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama