Wydaje się, iż EUR/USD może pozostać w trendzie bocznym jeszcze przez kilka tygodni, czemu sprzyja czynnik sezonowy - letnia obniżka zmienności notowań. Aktualnie (8:30) EUR/USD jest notowany po 1.2170.
W piątek podane tego dnia dane makroekonomiczne z USA potwierdziły podtrzymywaną przez FED w ostatnich publikacjach tezę, iż gospodarka tego kraju znajduje się obecnie w fazie stabilnego wzrostu. Prognozowana stopa wzrostu PKB w USA w II kw. 2005 roku wyniosła 3.4%, nieznacznie mniej od oczekiwań analityków. Indeks Chicago PMI wzrósł zaskakująco wysoko w miesiącu lipcu br. do poziomu 63.5pkt znacznie przekraczając prognozę (55pkt), co może wskazywać na wyraźny wzrost koniunktury w sektorze przemysłowym. Pomimo dobrych dla dolara amerykańskiego danych kurs EUR/USD podniósł się do poziomu 1.215, a w podczas poniedziałkowej sesji azjatyckiej kontynuował wzrost osiągając maksymalnie 1.2185.
Obecny tydzień będzie obfitował w ważne wydarzenia. Najważniejszymi z nich będzie raport na temat rynku pracy w USA za miesiąc lipiec br., a także posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego oraz Banku Anglii. O ile zmiana poziomu stóp procentowych przez ECB jest mało prawdopodobna, to możliwe jest podjęcie decyzji o obniżce stóp procentowych przez Bank Anglii. Za takim scenariuszem przemawia rozkład głosów uczestników głosowania podczas dwóch ostatnich posiedzeń. Dzisiaj natomiast opublikowany zostanie indeks ISM za miesiąc lipiec br. - prognozowany jest jego nieznaczny wzrost do poziomu 55pkt.