Piątkowa sesja nie przyniosła większych zmian w poziomie złotego. Nieznacznie spadło euro - do 4,0620 zł, a wzrósł dolar - do 3,2930 zł. O godz. 16:15 odchylenie od parytetu wynosiło 13,17 proc. po mocnej stronie wobec 13,25 proc. odnotowanych rano. Dzisiaj rano złoty był nieco mocniejszy. Za jedno euro płacono 4,0580 zł, a za dolara 3,2830 zł przy odchyleniu na poziomie 13,35 proc.
Mimo, iż uwaga inwestorów była skupiona na danych zza Oceanu to rynek otrzymał kilka istotnych informacji. Narodowy Bank Polski przedstawił raport, w którym nie wyklucza się nieznacznego spowolnienia gospodarki w bieżącym (III) kwartale - mowa tu o niższej dynamice produkcji niż w II kwartale i wyhamowania aktywności inwestycyjnej firm. Stwierdzono także, iż dla wielu przedsiębiorstw kurs euro pozostaje nadal na granicy opłacalności eksportu. Opracowanie to nieco odbiega od optymistycznych prognoz pojawiających się wcześniej na rynku i może stać się pożywką dla tych, którzy oczekują dalszych obniżek stóp procentowych, a to z kolei stałoby się wsparciem dla rynku obligacji i poniekąd przełożyłoby się także pozytywnie na złotego. Później agencje opublikowały wypowiedź przedstawiciela resortu finansów, która była już bardziej optymistyczna. Zdaniem przedstawiciela Ministerstwa Finansów lipcowa dynamika produkcji przemysłowej może wynieść 6-7 proc. r/r i tym samym utrzymać się na poziomie z czerwca, kiedy to wyniosła ona 6,8 proc. r/r. Stwierdzono, iż podobna sytuacja może mieć miejsce w kolejnych miesiącach, a w ujęciu rocznym wynieść około 5 proc. r/r. Oficjalne dane poznamy jednak dopiero 18 sierpnia.
W piątek nadeszła także informacja z Centrum Informacyjnego Rządu, iż premier Marek Belka zwrócił się oficjalnie do prezydenta, aby ten zawetował ustawy o emeryturach górniczych, które są szkodliwe dla budżetu. Wydaje się, iż w najbliższym czasie to ta kwestia może być kluczowa dla zagranicznych inwestorów. Przypomnijmy, iż prezydent ma czas do 19 sierpnia.
Dzisiaj rano agencje opublikowały nowy, sierpniowy sondaż preferencji politycznych. Według PBS wzrosło poparcie dla Platformy Obywatelskiej (do 25 proc.) przy 22 proc. głosów dla Prawa i Sprawiedliwości. Wzrastają także notowania prezydenckiego kandydata - Donalda Tuska (do 19 proc.), który jest już na trzecim miejscu i tylko o procent niżej od Lecha Kaczyńskiego. Takie informacje niewątpliwie mogą cieszyć zagranicznych inwestorów.
Technika pokazuje, iż złoty powinien w najbliższych dniach ustabilizować się w relacji do koszyka. Oczekiwałbym nieznacznego spadku EUR/PLN w okolice 4,0450-4,05, przy powrocie USD/PLN powyżej 3,30 (3,31-3,3150). Oporem na EUR/PLN są okolice 4,07, a wsparciami na USD/PLN okolice 3,28 i dalej 3,25. Warto będzie obserwować zachowanie się rynku w środę - w kontekście wtorkowej decyzji FED i wydanego komunikatu, a rentowności inwestycji na rynkach emergin markets (spadające różnice w oprocentowaniu aktywów).