Jeśli dolar dalej by się umacniał i doszłoby do przebicia wsparcia, wówczas ostatnie wybicie należałoby uznać za pułapkę i z zapoczątkowaniem nieco głębszej korekty ostatniego trendu aprecjacji dolara trzeba byłoby jeszcze nieco poczekać. Z kolei przebicie wspomnianego oporu otwierało będzie drogę do kontynuacji spadku wartości amerykańskiej waluty. Kolejnym, podażowym poziomem jest 1.2635, czyli zasięg wynikający z formacji odwróconej RGR, z której rynek niedawno się wybił.
USD/JPY
Nieznacznie uspokoiło się również na dolarze względem jena. Wygląda na to, że presja podaży amerykańskiej waluty chwilowo się wyczerpała. Wsparciem okazały się okolice 50% zniesienia całego trendu wzrostowego, jaki od maja się tu pojawił. Jest ono zlokalizowane przy cenie 109.00. Warto zauważyć, że aktualna, krótkoterminowa konsolidacja przypomina formację odwróconej głowy z ramionami, co tym samym daje podstawę do zapoczątkowania jakieś korekty ostatniej przeceny amerykańskiej waluty. Istotne będą rejony 109.80/90 i jeśli zostałyby one przez popyt przekroczone, to liczyć należałoby się z pojawieniem wzrostowego odreagowania. Wsparciem jest w dalszym ciągu cena 109.00, czyli okolice wczorajszego dołka. Zejście niżej każe już nieco odłożyć na bok wariant korekty i należałoby się wówczas spodziewać wygenerowania kolejnej fali spadkowego w stronę ostatniego, 61,8% zniesienia całego wzrostu, które znajduje się przy cenie ok. 107.80/85.
EUR/JPY
Ciekawa sytuacja ma obecnie miejsce na eurojenie. Aktualna, stosunkowo dynamiczna fala spadkowa doczekała się wczoraj niewielkiej korekty. Patrząc na jej zasięg, nie wróży ona posiadaczom europejskiej waluty niczego dobrego. Była ona bardzo płytka i zatrzymała się już na pierwszym oporze (135.60), skąd widoczny jest już zdecydowany odwrót cen. Aktualnie zatem wsparciem będzie wczorajszy dołek w okolicach 134.50 oraz nieco niżej również 133.60/70, czyli okolice 61,8% zniesienia całego, ostatniego wzrostu w ramach kanału spadkowego, który został zapoczątkowany w czerwcu. Aktualnie, aby mówić o możliwości wyczerpania podaży na tej parze, ceny musiałyby wyjść ponad poziom 135.60.