Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Na rynku dolara korekta ostatniego osłabienia amerykańskiej waluty wydaje się przedłużać. Nie jest ona jednak zbyt gwałtowna. Na eurodolarze ceny dotarły już do okolic wsparcia przy cenie 1.2250 i można zakładać, że jeżeli ostatni wybicie miałoby być kontynuowane, to rynek nie powinien zasadniczo pod to wsparcie zejść.

Publikacja: 18.08.2005 09:03

Oprócz lipcowych wierzchołków zlokalizowane jest tam również 38,2% zniesienie ostatniego wzrostu, zatem przełamanie tej bariery miałoby już spore szanse oddalić perspektywy kontynuacji spadku wartości dolara. Kolejnym wsparciem w tej sytuacji byłyby okolice 1.21, czyli ostatnie, 61,8% zniesienie, pokrywające się również z przebitą wcześniej, kilkumiesięczną linią trendu spadkowego. Aby obecnie mówić o możliwości kontynuacji wzrostu na tej parze, popyt musiałby wynieść ceny ponad ostatnie maksima, czyli 1.2484.

USD/JPY

Umocnienie amerykańskiej waluty widoczne jest również na parze dolarjena. Realizacji uległa niewielka formacja odwróconej głowy z ramionami, co stanowiło zapowiedź korekty ostatniego spadku. Obecnie rynek zmierza w stronę najbliższego oporu, czyli okolic 110.74 i tutaj spodziewałbym się już podaży. Jeśli udałoby się popytowi wyjść wyżej, to liczyć należałoby się również z kontynuacją aprecjacji dolara do rejonu 112.50, czyli okolic sierpniowych maksimów. Wsparcie w aktualnej sytuacji pozostaje bez zmian, czyli są nim ostatnie minima wyznaczone przy 109.03 i ich przekroczenie dałoby podstawę do oczekiwania wyznaczenia kolejnej fali spadkowej.

EUR/JPY

Ciekawie prezentuje się krótkoterminowa sytuacja na parze eurojena. Ostatnia, silna fala przeceny europejskiej waluty została obecnie nieco wyhamowana i rynek utknął w konsolidacji w zakresie 134.50 - 135.60. Wiele teraz zależy od dalszych oscylacji cen, bowiem pamiętajmy, że konsolidacja jest tu poprzedzona silnym spadkiem, a zatem w takich warunkach stosunkowo łatwo o wyznaczenie któreś z formacji kontynuacji trendu (flaga, chorągiewka). Bezpiecznie byłoby obecnie założyć, że o dalszym kierunku zadecyduje wybicie poza wskazany zakres aktualnego horyzontu, choć nie da się ukryć, że biorąc pod uwagę fakt, że ceny przebywają w średnioterminowej formacji kanału i to w dodatku w okolicach połowy jego rozpiętości, nieco bardziej prawdopodobnym scenariuszem byłoby teraz wybicie się z konsolidacji dołem i kontynuacja spadku do dolnego ograniczenia formacji kanału.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Bardzo ciekawa sytuacja ma aktualnie miejsce na funcie brytyjskim względem dolara. Utworzona została tutaj krótkoterminowa formacja flagi, co tym samym zdecydowanie sprzyja posiadaczom długich pozycji we funcie. Można zatem zakładać, że jeżeli tylko dolar na pozostałych parach zacząłby ponownie tracić na wartości (między innymi udałoby się wybronić poziom 1.2250 na eurodolarze), to również na cable powinniśmy mieć do czynienia z wybiciem z flagi górą i wyznaczeniem kolejnej, wzrostowej fali. Z zasięgu formacji wynika, że deprecjacja amerykańskiej waluty winna tu dotrzeć do okolic 1.84, czyli średnioterminowej linii trendu spadkowego. Wsparciem w krótkim terminie jest teraz cena 1.80 i jeżeli zostanie ona przekroczona, to liczyć należałoby się również z możliwością zanegowania formacji flagi (np. poprzez wybicie z kanału dołem). Ceny w takich kanałach korekcyjnych nie powinny zbyt długo przebywać (im szybsze wybicie, tym silniejszy trend), a zatem można się spodziewać, że już niebawem sytuacja zostanie tu rozstrzygnięta.

USD/CHF

Umocnienie amerykańskiej waluty widoczne jest także względem franka szwajcarskiego. Udało się tu popytowi powrócić nad przebitą wcześniej, średnioterminową linię trendu wzrostowego. Za kluczowe uznałbym jednak zachowanie się cen na poziomie lipcowych minimów, czyli 1.27, bowiem dopiero ich przebicie kazałoby się liczyć z tym, że ostatni spadek wartości amerykańskiej waluty był tylko chwilową korektą (aczkolwiek stosunkowo głęboką, bowiem zniesione zostało 50% poprzedniego wzrostu). W okolicy 1.2680 znajduje się również 38,2% zniesienie ostatniego spadku, zatem jeśli w strefie 1.2680 - 1.27 popyt sobie nie poradzi, wówczas winniśmy zobaczyć ponowny test ostatnich minimów, które są aktualnie najbliższymi wsparciami. Zlokalizowane są one przy cenie 1.2433. Jeśli udałoby się kupującym jednak sforsować ponownie cenę 1.27, to liczyć należałoby się ze skierowaniem cen w stronę maksimów całego trendu wzrostowego, czyli do okolic 1.3070. Póki zatem opór się trzyma, nadal krótkoterminową przewagę przypisywałbym posiadaczom krótkich pozycji w dolarze.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama