Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Wczorajszy dzień przyniósł zdynamizowanie ostatniej korekty. Dolar ponownie się umocnił. Fala spadkowa na eurodolarze wywołana została przekroczeniem istotnego wsparcia przy 1.2250, co każe sądzić, że korekta ostatniego wzrostu przybrała już zbyt duże rozmiary, a tym samym należy się liczyć z problemami posiadaczy europejskiej waluty.

Publikacja: 19.08.2005 08:55

Na poziomie 1.2250 znajdowało się również 38,2% zniesienie ostatniego wzrostu, zatem jego przekroczenie sugeruje już, że korekta może być nieco głębsza. W zasadzie jej losy rozstrzygną się przy cenie ok. 1.21, gdzie znajduje się ostatnie, 61,8% zniesienie, jak również krótkoterminowa linia trendu wzrostowego. Przekroczenie tego poziomu otwierałoby już drogę do lipcowych minimów, czyli 1.1867. Obecnie najbliższym oporem jest przełamane wczoraj 1.2250.

USD/JPY

Umocnienie amerykańskiej waluty widoczne jest również na parze dolarjena. Ceny zbliżyły się tu do oporu przy 110.74, gdzie aktualnie widoczna jest już podaż. Warto również podkreślić, że w jego okolicach znajduje się 38,2% zniesienie ostatniej fali deprecjacji amerykańskiej waluty. Jeśli aktualna korekta zdołałaby się w tych okolicach zatrzymać, to nadal można by mówić o przewadze posiadaczy krótkich pozycji w dolarze. Wsparciem jest teraz ostatni dołek przy 109.03 i jego przekroczenie kończyłoby korektę i kazało spodziewać się wyznaczenia kolejnej fali spadkowej.

EUR/JPY

Na eurojenie od kilku dni mieliśmy do czynienia z korektą ostatniej fali spadkowej. Przybrała ona kształt niewielkiego trójkąta i wczorajsze umocnienie jena doprowadziło już do wybicia się z trójkąta dołem. Spodziewać należałoby się teraz kontynuacji trendu spadkowego. Kolejnym wsparciem jest tu teraz dołek z 21 lipca, wyznaczony przy cenie 133.63. Warto również zauważyć, że w tym rejonie zlokalizowane jest również 61,8% zniesienie ostatniego wzrostu, zapoczątkowanego w czerwcu. Jeśli zatem wsparcie to zostałoby przełamane, to liczyć należałoby się ze skorygowaniem całego, poprzedniego wzrostu, czyli z aprecjacją jena do poziomu 130.58. Oporem w krótkim terminie jest nadal cena 135.60.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Ciekawa sytuacja miała miejsce na funcie względem amerykańskiej waluty. Dynamiczna przecena dolara na pozostałych parach doprowadziła tutaj również do spadku wartości dolara. Ceny nie zdołały się utrzymać w zakresie spadkowego kanału i wybiły się z niego dołem. Formacja flagi została zatem zanegowana. Doszło również do wyraźnego przebicia wsparcia przy 1.80 (odpowiednik 1.2250 na eurodolarze) i obecnie ceny spadły do kolejnego wsparcia, czyli 1.7914. Jego przełamanie kazałoby się spodziewać skierowania rynku w stronę 1.7829, które pokrywa się również z 38,2% zniesieniem ostatniej fali wzrostowej. Aktualnie oporu w krótkim terminie doszukiwałbym się przy przełamanym 1.80. Aby jednak mówić o możliwości ponownego powalczenia o nowe maksima, popyt na tej parze musiałby się uporać z poziomem krótkoterminowej linii trendu spadkowego (górne ograniczenie spadkowego kanału korekcyjnego flagi), która zlokalizowana jest aktualnie przy cenie 1.8080. Do tego miejsca rynek jest w korekcie ostatniego wzrostu, a jej głębokość pokaże faktyczną siłę trendu wzrostowego, z jakim od lipca mamy do czynienia.

USD/CHF

Dolar umocnił się także względem szwajcarskiej waluty. Podobnie, jak na eurodolarze, również tutaj przekroczony został poziom lipcowego dołka. Była to cena 1.27. Można zatem sądzić, że skala korekty jest już stosunkowo głęboka, aby myśleć o szybkiej kontynuacji ostatniej fali spadkowej. Warto również zauważyć, że niedawna konsolidacja przybrała tutaj kształt odwróconej formacji głowy z ramionami, co również zachęcało do wzrostowego odbicia. Z jej zasięgu wynika, że dolar miałby szansę umocnić się teraz do poziomu 1.2850, który tym samym pokrywa się z okolicami ostatniego, 61,8% zniesienia poprzedniego spadku. Jest to poziom, którego przekroczenie w zasadzie definitywnie przesądzałoby już o losach korekty. Wyjście wyżej otwierałoby bowiem drogę do skorygowania wcześniejszego spadku w całości, czyli do aprecjacji amerykańskiej waluty do poziomu 1.3070. Aby aktualnie mówić o kontynuacji trendu spadkowego, podaż winna sprowadzić ceny pod poziom sierpniowych minimów, czyli 1.2433, ale jak na razie, wydaje się to odległa perspektywa.Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama