Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 22.08.2005 09:46

To co indeksy zyskały w pierwszych dwóch godzinach handlu, oddały w

kolejnych czterech. Do zakończenia sesji na neutralnym poziomie zmusił

inwestorów sądowy wyrok przeciwko gigantowi farmaceutycznemu Merck, który

będzie musiał zapłacić ponad 200 mln kary (jednemu pacjentowi, a lek brało w

ostatnich latach około 20 mln). To oczywiście przeceniło w piątek cały

Reklama
Reklama

sektor farmaceutyczny i było w centrum uwagi. Ropa powracająca ponad 65 $

nie specjalnie budziła emocje (obawy o obniżenie wydobycia przez Nigerię i

Ekwador).

Ogólnie mówiąc o sesji w USA trzeba szybko zapomnieć. Wpływ na europejskie

parkiety będzie niewielki. Brakowało informacji mogących ustalić kierunek na

dłuższy termin, a z kolei sama zmiana indeksów była kosmetyczna i nastrojów

Reklama
Reklama

dla Eurolandu też nie ustawi. Danych makro w USA dzisiaj brak, czyli nawet

to nas nie rozrusza. Nie pozostaje mi nic innego jak powtórzyć, że ...

najbliższy tydzień minie nam w równie spokojnym wyczekiwaniu na powrót

zachodnich inwestorów. Do końca sierpnia (decyzji RPP) raczej ich nie

zobaczymy. Obym się pomylił. Na razie jednak ani zachowanie rynku na

ostatnich sesjach (znikome obroty), ani kalendarz przyszłego tygodnia

Reklama
Reklama

(pusty) nie pozwala polecać czytelnikom niczego innego jak na razie tylko

obserwowania rynku i wyklarowania się wyraźniejszej przewagi którejś ze

stron.

Warto jeszcze wspomnieć, że dziś rząd zajmie się budżetem na 2006 rok.

Minister finansów zaznaczył jednak, że dzisiejsze nieoficjalne posiedzenie

Reklama
Reklama

rządu będzie poświęcone jedynie stronie wydatkowej budżetu. Czyli nie można

oczekiwać rewelacji, które wstrząsną rynkami, a głównym tego powodem jest

brak podpisu/weta prezydenta pod ustawą o zwrocie VAT. Minister finansów

szacuje jej koszty na 4,5 - 18,0 mld. Prezydent ma czas do 23 sierpnia i po

ostatnich harcach nie można prognozować, co tutaj zrobi. Co ciekawe,

Reklama
Reklama

wyliczenia ministerstwa kwestionuje nie kto inny jak PSL, która wielkość

rekompensat VAT szacuje na nie przekraczającą 1,5 mld zł, a rządowe szacunki

uznaje za kompletnie niewiarygodne. Niezależnie o jakiej kwocie mówimy, to

nie można porównywać tej ustawy do "górników". Oczywiście koszty dla budżetu

równie dotkliwe, ale w przeciwieństwie do wypłacanych emerytur, tutaj byłby

Reklama
Reklama

wyraźny impuls dla budownictwa/gospodarki i oczywiście szacunki minfina mogą

być słuszne, ale nie pokazują korzyści ograniczenia szarej strefy, czy

zwiększenia inwestycji. Czekamy na decyzję prezydenta. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama