Najważniejszym wydarzeniem dnia wczorajszego była publikacja w USA danych dotyczących zamówien na dobra trwałego użytku (durable orders) za miesiąc lipiec br. Odnotowano w tym okresie spadek zamówień o -4.9%, a więc znacząco większy niż przewidywali to analitycy (-1.5%). W rezultacie inwestorzy zareagowali na tą wiadomość wyraźną deprecjacją dolara. Jedynie nieznacznym wsparciem dla amerykańskiej waluty było w tej sytuacji opublikowanie lepszych od oczekiwań danych na temat sprzedaży nowych domów w miesiącu lipcu br. Raport ten pozwolił jednakże zatrzeć obawę inwestorów co do stanu koniunktury na rynku nieruchomości wywołaną opublikowaniem we wtorek słabszych od oczekiwań analogicznych danych dotyczących rynku wtórnego.
Wzrastającą nerwowość wywołują coraz wyższe ceny ropy naftowej - w dniu wczorajszym cena październikowych kontrakty futures (light sweet crude) osiągnęła prawie 68$. Przykładem gospodarki mocno uzależnionej od ropy naftowej, która w chwili obecnej dyskontuje obawy związane z rekordowymi notowaniami tego surowca jest Indonezja. Indonezyjska rupia pomimo interwencji banku centralnego zanotowała 42-miesięczne minimum, a kryzys walutowy powiązany jest z mocnymi spadkami na rynku kapitałowym.
Z mających nastąpić w dniu dzisiejszym publikacji makroekonomicznych należy zwrócić uwagę na niemiecki indeks IFO będący bardzo ważnym wskaźnikiem dotyczącym koniunktury w tamtejszej gospodarce.