Reklama

Spadek

Publikacja: 25.08.2005 10:35

Siła indeksu okazała się iluzoryczna, co sygnalizowały choćby niskie obroty.

To jednak rynek terminowy był tu szybszy. Podaż zaatakowała. Co ważne, przed

testem dołka w początku sierpnia rosła LOP. Zejście pod ten poziom

uruchomiło ustawione wcześniej stopy. Podaż jednak nie zasypiała gruszek w

popiele. Po chwili wymian ponownie przejęła inicjatywę (ponowny wzrost LOP)

Reklama
Reklama

i sprowadziła ceny do poziomu 2157 pkt. Teraz mieszamy się w okolicy

minimów. Czy to już koniec? Do wsparcia jeszcze jest trochę miejsca więc nie

można wykluczyć, że minimum sesji jest jeszcze przed nami. Panika nie jest

jednak wskazana. Cały czas na kasowym mamy nikły obrót. U 62-63. KJ

Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Komentarze
Kryptowalutowa zima trwa
Komentarze
Wszystkie oczy na Davos
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama