Rynek stabilizował się wokół tego poziomu i niechętnie odbijał w przeciwnym kierunku. Pomyślne wiadomości napłynęły ze sfery polityki bowiem okazało się ze nie będzie obciążenia budżetu kolejną kontrowersyjną ustawą o zwrocie podatku VAT w budownictwie. O ile samo obciążenie podatkiem materiałów budowlanych z pewnością nie przyczynia się do napędzania wzrostu w tym sektorze naszej ekonomii to ustawa w obecnym kształcie oraz stanie budżetu nie jest najlepszym rozwiązaniem. Należałoby porostu zwolnić te obciążenia (problem z dyrektywami unijnymi) albo zredukować stawkę do niższego poziomu.
Ustawa stanowi także duże pole do korupcji i nadużyć wobec czego brak podpisu prezydenta
A. Kwaśniewskiego wpłynął na rynek uspokajająco. Losy ustawy nie są jeszcze przesądzone z uwagi na zapowiadane w sejmie głosowanie w sprawie odrzucenia veta prezydenta temat prawdopodobnie powróci na dobre wraz z początkiem przyszłego tygodnia. Rozczarowujące były dane o sprzedaży detalicznej większość analityków tłumaczyła je spadkiem popytu na samochody, pomimo publikacji danych znacznie odbiegających od oczekiwań rynek bezpośrednio po podaniu tego wskaźnika nie odnotował gwałtownej negatywnej reakcji. USD/PLN zanotował w tym tygodniu jedna z najniższych zmienności na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy. Notowana przebiegały w przedziale 3.26-3.30 bez wskazania na wybicie w którakolwiek stronę. Złotówce nie pomógł także słabnący na rynku międzynarodowym dolar. Pod koniec tygodnia zaobserwowaliśmy już pewne zdegustowanie inwestorów brakiem umocnienia złotego w oczekiwaniu na decyzje RPP i rozpoczęła się gwałtowna realizacja zysków. Po osłabieniu w okolice 4.06 złotego za euro nastąpiła pewna stabilizacja notowań i pojawili się pierwsi chętni do zakupu polskiej waluty.
W następnym tygodniu będą opublikowane dane na temat PKB za drugi kwartał oraz wspomniane już posiedzenie RPP. Przed rozstrzygnięciem odnośnie dalszej polityki odnośnie stop procentowych rynek może zachowywać się nerwowo. Jednak pod koniec następnego tygodnia sytuacja powinna się ponownie ustabilizować.