Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Od wczoraj na parze eurodolara widoczne jest już uspokojenie nastrojów. Po poniedziałkowej fali aprecjacji amerykańskiej waluty ceny ustabilizowały się tu w okolicach 1.2170 - 1.2230. Poruszamy się zatem nadal w zakresie krótkoterminowego trendu horyzontalnego.

Publikacja: 31.08.2005 09:57

Od dołu ograniczeniem jest strefa wsparcia przy 1.2100/50, gdzie między innymi znajdują się sierpniowe minima oraz krótkoterminowa linia trendu wzrostowego. Można zakładać, że przekroczenie tej strefy spowoduje skierowanie się kursu w stronę lipcowych minimów przy 1.1867. Od góry opory zlokalizowane są przy 1.2350 oraz 1.2480, czyli na ostatnich, lokalnych szczytach. Podaży można się również spodziewać w okolicach linii o nie opartej, która obecnie znajduje się przy 1.2310/20. Dopiero wyraźne wybicie się poza ten zakres winno doprowadzić do ustalenia konkretnego kierunku. Póki co, pozostajemy w horyzoncie.

USD/JPY

Na dolarjenie również widoczna jest krótkoterminowa przewaga presji kupujących amerykańską walutę. Tutaj jednak ich siła wydaje się nieco większa, niż ma to miejsce na eurodolarze. Wczorajsza fala aprecjacji dolara doprowadziła do przebicia linii trendu spadkowego, opartej o lipcowe i sierpniowe maksima. Rynek nieco wyżej wyhamował i obecnie obserwujemy konsolidację nad jej poziomem w okolicach 111.20/50. Jeśli ceny się nie cofną, sforsowanie oporu uznać będzie można za obowiązujące, a tym samym należałoby się spodziewać skierowania kursu w stronę 111.90, gdzie znajduje się ostatnie już, 61,8% zniesienie trendu spadkowego, z jakim mieliśmy do czynienia od lipca. Teoretycznie zatem wyjście nad 111.90 kazałoby się liczyć z kontynuacją wzrostu wartości dolara do poziomu, skąd spadek został zapoczątkowany, czyli 113.70. Wsparcia w krótkim terminie doszukiwać należałoby się na dobrze znanym poziomie 110.74/81, który został wczoraj przekroczony. Nieco niżej popyt powinien być również widoczny w okolicach 110.00 oraz przy minimach z dwóch ostatnich tygodni na 109.40. Póki co, wydaje się, że krótkoterminowo posiadacze dolara mają przewagę, zatem o ile rynek nie cofnie się pod przebitą wczoraj linię trendu spadkowego, nadal spodziewać należałoby się aprecjacji amerykańskiej waluty.

EUR/JPY

Na eurojenie nadal widoczna jest presja na umocnienie europejskiej waluty. Przypomnę jednak, że w dalszym ciągu traktować to należy w kategoriach korekty poprzedniego spadku. Od poniedziałku widoczne są bowiem problemy z trwałym przebiciem okolic 136.15, czyli poziomu 50% zniesienia fali aprecjacji jena sprzed 3 tygodni. O zakończeniu korekty mówić można jednak będzie dopiero po zejściu pod poziom ok. 135.00, czyli strefę minimów ostatnich dni. Wówczas realnym stałoby się skierowanie cen w stronę 133.48, czyli zakresu ostatnich minimów. Spadek pod ten poziom przekładałby się na kontynuację realizacji scenariusza umocnienia jena w zakresie średnioterminowej formacji spadkowego kanału. Jego dolne ograniczenie znajduje się przy cenie 129.30. Warto również zauważyć, że jeżeli ceny z obecnych okolic zaczęłyby spadać, to można by tutaj mówić o kształtowaniu prawego ramienia formacji RGR, a linią szyi byłyby właśnie sierpniowe minima na 133.48. Odnośnie oporów, to istotnym wydaje się poziom 136.75, gdzie pokrywają się ze sobą 61,8% zniesienia licząc cały spadek kwiecień - czerwiec, jak również ostatnią, sierpniową falę aprecjacji jena. Zwykle takie pokrywające się ze sobą zniesienia mają nieco większą siłę, niż pojedyncze, zatem w razie kontynuacji wzrostu warto o tym pamiętać.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Umocnienie amerykańskiej waluty widoczne jest również na parze funta względem dolara. Nie udało się tu popytowi utrzymać poziomu 1.79 i został on przekroczony. Efektem był natychmiastowy spadek do kolejnego wsparcia, czyli 1.7830, gdzie między innymi znajduje się 38,2% zniesienie poprzedniego wzrostu. Warto zauważyć, że jeżeli okolice tego wsparcia zdołałyby się utrzymać i rynek nieco by odreagował, to można będzie mówić o utworzeniu spadkowego kanału na przestrzeni ostatnich około 3 tygodni. Tym samym nadal wariant kontynuacji spadku wartości dolara miałby szansę realizacji (formacja flagi). Jeśli jednak wsparcie przy 1.7830 zostanie wyraźnie przekroczone (za filtr uznać można 1.78), wówczas o spadkowym kanale nie będzie mowy i trzeba się będzie liczyć z możliwością pogłębienia korekty ostatniej fali wzrostowej. Kolejnych wsparć doszukiwałbym się przy 1.7730 oraz 1.7630, czyli na kolejnych zniesieniach 50% oraz 61,8%. Odnośnie oporów, to podaży doszukiwać należałoby się przy krótkoterminowej linii trendu spadkowego, która obecnie zlokalizowana jest przy cenie 1.8060. Zyskałaby

ona zwłaszcza na znaczeniu, gdyby wzrost w jej stronę rozpoczął się z aktualnych okolic, bowiem wówczas byłaby ona również górnym ograniczeniem kanału spadkowego. Jej przebicie miałoby w tym układzie spore szanse przełożyć się na spore problemy dla posiadaczy amerykańskiej waluty.

USD/CHF

Ostatnie dni przyniosły również umocnienie dolara względem franka szwajcarskiego. Wczorajszy wzrost zatrzymał się tu jednak na oporze w postaci miesięcznej linii trendu spadkowego, która aktualnie zlokalizowana jest przy cenie 1.2730. Tym samym nabrała ona znaczenia i można się spodziewać nieco większych konsekwencji po jej faktycznym przebiciu. Póki co, opór działa, a zatem można się spodziewać korekcyjnego osłabienia dolara w stronę 1.2530, czyli krótkoterminowej linii trendu wzrostowego. Sytuacja wygląda tu zatem nieco podobnie, jak na eurodolarze, czyli jeśli spojrzeć z perspektywy kilku tygodni, nadal można mówić o konsolidacji. Obecnie dopiero wybicie z zakresu 1.2433 - 1.2785 miałoby szansę wskazać dalszy kierunek zmian cen. Przebicie oporu przekładałoby się na wzrost w kierunku lipcowych wierzchołków na 1.3079, natomiast przebicie wsparcia kazałoby się liczyć z kontynuacją przeceny dolara, zapoczątkowanej z lipcowego wierzchołka. Wówczas realnym stałby się do osiągnięcia poziom 1.2220/70. Póki co, pozostaje czekać na rozstrzygnięcia, bądź próbować gdy w zakresie konsolidacji.

Tomasz Gessner

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama