Rynek na chwilę zawisł w powietrzu, ale ciągu już nie było. Teraz spadamy.
Na razie spokojnie. Przypominam, że ostatnia faza zwyżki była bardzo
wątpliwej jakości. To już nie było kupno, ale podciąganie cen mniejszymi
zleceniami. Teraz PKN musi to odchorować. Niestety pozostałe spółki nie
spisały się dziś za bardzo. Mogą jednak teraz działać jako amortyzatory.