Rokita zadeklarował, że konstrukcja podatku liniowego będzie taka, że

wszyscy podatnicy zapłacą podatek albo mniejszy, albo co najwyżej taki sam.

Należy zakładać, że oznaczałoby to kwotę wolną od podatku, co byłoby ukłonem

w stronę PIS, a jednocześnie mocnym obciążeniem dla budżetu. Ale właściwa

dyskusja powróci oczywiście po wyborach. Na rynku cisza. 91 92 MP