Inwestorzy czekają bowiem na najważniejsze w tym tygodniu dane, czyli wieczorny raport o stanie amerykańskiej gospodarki (Beżową Księgę) i prawdopodobnie podczas jego publikacji można się spodziewać jakiś bardziej wyraźnych reakcji uczestników rynku. Technicznie umocnienie dolara nie jest teraz niczym dziwnym. Oprócz schładzania wykupionych wskaźników krótkoterminowych, eurodolar odbił się w zeszłym tygodniu również od poziomu górnego ograniczenia ponad 2-miesięcznej formacji kanału wzrostowego. Jej zakres to aktualnie 1.2250 - 1.26 i można się spodziewać, że będzie teraz wywierana presja na aprecjację amerykańskiej waluty w stronę ograniczenia dolnego. Nieco wcześniej popytu spodziewać należałoby się również przy cenie 1.2350. Jeśli spojrzeć na rynek w nieco szerszym przedziale czasowym, to umocnienie dolara nadal ma tu spore szanse przeważyć, bowiem wspomniany kanał wzrostowy można potraktować jako korektę poprzedniego spadku i wybicie się z niego cen dołem winno sprowadzić kurs w stronę lipcowych minimów przy 1.1867, czyli do okolic linii szyi 1,5-rocznej formacji RGR i tam mają szansę rozstrzygnąć się losy rynku w długim terminie. Póki zatem ceny przebywają w zakresie wspomnianego kanału wzrostowego, przewagę mają posiadacze krótkich pozycji w dolarze (średni termin).
USD/JPY
Umocnienie amerykańskiej waluty widoczne jest również względem jena. Udało się tu popytowi powrócić nad krótkoterminową, przebitą wcześniej linię trendu wzrostowego, co tym samym aktywizowało kolejny popyt na dolara. Aktualnie najbliższego oporu spodziewać należałoby się w rejonie 110.75/80. Warto tu zauważyć, że ceny poruszają się od ponad miesiąca w spadkowym kanale, który ograniczony jest obecnie zakresem 108.30 - 111.50. Można zatem zakładać, że aktualna aprecjacja dolara zmierza do przetestowania górnego ograniczenia wspomnianego zakresu wahań. Aby obecnie mówić o zakończeniu korekty ostatniego spadku, ceny musiałyby przebić wsparcie, czyli minimum ustanowione w poniedziałek przy cenie 111.76. Wówczas powinna się pojawić kolejna, dynamiczna fala spadkowa. Na razie można przyjąć, że rynek znajduje się w fazie korekty ostatniej przeceny dolara.
EUR/JPY
W godzinach trwania sesji azjatyckiej dość wyraźnie spadła wartość jena względem europejskiej waluty. Obecnie rynek jest więc na rozdrożu, bowiem z jednej strony umocnienie jena kształtowałoby prawe ramię 1,5-miesięcznej formacji RGR, natomiast z drugiej umocnienie euro załamywałoby formację i kazałoby liczyć się z możliwością ponownego testu górnego ograniczenia średnioterminowego kanału spadkowego, które aktualnie zlokalizowane jest przy cenie 138.40. Należy przypomnieć, że potencjalna formacja RGR i tak jest już nieco zniekształcona, bowiem prawe ramię jest zbyt wysokie. Krótkoterminowym wsparciem są aktualnie okolice 136.70, czyli 38,2% zniesienie ostatniego wzrostu cen. Jego przekroczenie kazałoby się spodziewać kontynuacji spadku wartości euro, zapoczątkowanego w poniedziałek.