Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Początek tygodnia był bardzo pomyślny dla dolara. Eurodolar spadł do poziomu ok. 1.2270 i dopiero te okolice zdołały zatrzymać kupujących amerykańską walutę. Trudno się jednak tym ruchom dziwić. Przypomnę, że od 2,5 miesiąca kurs przebywa tu w zakresie wzrostowego kanału, a wczorajsza fala umocnienia dolara była jedynie ruchem w kierunku ograniczenia dolnego formacji, do którego zabrakło kilku pipsów.

Publikacja: 13.09.2005 08:36

Można więc uznać je za przetestowane. Obecnie najbliższego oporu spodziewałbym się w okolicach 1.2320, natomiast wyżej również w okolicach 1.2440. Istotnym wsparciem pozostaje oczywiście w dalszym ciągu ograniczenie kanału, bowiem jeśli ceny zdołają się z niego wybić dołem (1.2270), wówczas liczyć należałoby się z możliwością skierowania rynku w stronę 1.19, gdzie rozstrzygną się już losy linii szyi 1,5-rocznej formacji RGR.

USD/JPY

Dynamiczne umocnienie amerykańskiej waluty widoczne jest również względem jena. Tutaj jednak ciężko mówić o konkretnej tendencji w ostatnich dniach, bowiem mamy do czynienia z dość wyraźnymi wahaniami i sytuacja zmienia się tu niemal z tygodnia na tydzień. Można tu mówić o utworzeniu dość szerokiego kanału spadkowego na przestrzeni 1,5-miesiąca. Jego ograniczenia zawierają się w zakresie 108.20 - 111.40. Do poziomu jego górnego ograniczenia można nadal mówić o przewadze posiadaczy japońskiej waluty. Dopiero wybicie się z kanału górą otworzyłoby drogę do aprecjacji dolara w stronę lipcowych maksimów, czyli 113.70.

EUR/JPY

Końcówka tygodnia na dolarze względem jena przyniosła dynamiczną falę umocnienia japońskiej waluty i analogiczna sytuacja miała miejsce również na eurojenie. Tutaj jednak sygnałem spadku było przebicie krótkoterminowej, około 3-tygodniowej linii trendu wzrostowego. Wyprzedaż wyczerpała się w okolicach 134.85 i poziom ten należy obecnie traktować w kategoriach najbliższego wsparcia. Oporem z kolei stał się zeszłotygodniowy dołek, wyznaczony przy 136.25. Można go również traktować jak przebitą linię szyi formacji podwójnego szczytu. Jeśli podaż w tych okolicach ponownie zaatakuje, wówczas liczyć należałoby się ze skierowaniem cen w stronę wczorajszych minimów, z ich przebiciem włącznie. Jeśli z kolei kupujący europejską walutę bez większego problemu poradzą sobie ze wspomnianym oporem, sugerowałoby to kolejny test około miesięcznej linii trendu spadkowego, która aktualnie zlokalizowana jest przy cenie 137.50. Również w piątek zdołała ona zatrzymać popyt.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Umocnienie dolara na parze z funtem dokonało się za sprawą fałszywego wybicia z flagi. Przez niemal cały, ubiegły tydzień ceny przebywały w lekko spadkowej konsolidacji, tworząc tym samym spadkowy kanał, co sugerowało wybicie się z niego górą (flaga). Ceny jednak wybiły się z niego dołem, zatem o formacji nie może być już mowy. Warto jednak zauważyć, że spadek jak na razie zatrzymał się na poziomie najbliższego wsparcia, czyli przebitego wcześniej poziomu szczytu z połowy sierpnia na 1.8176. Jeśli w tych okolicach spadek by się zakończył, to nadal realny byłby wariant wzrostowy. Obecnie oporem w krótkim terminie są ograniczenia zeszłotygodniowego, spadkowego kanału, czyli 1.8230 - 1.8380. Jeśli natomiast podaży uda się sprowadzić ceny pod 1.8176 to realny stałby się wówczas test dolnego ograniczenia 2-miesięcznego kanału wzrostowego, które znajduje się aktualnie przy cenie 1.80.

USD/CHF

W korekcyjnym kanale poruszał się w zeszłym tygodniu również rynek dolara względem franka szwajcarskiego, jednakże tutaj również doszło do wybicia się cen z niego górą. Wzrost wyczerpał się chwilowo w okolicy 1.2575/95, gdzie zlokalizowane jest 61,8% zniesienie poprzedniej fali spadkowej. Warto tu jednak przypomnieć, że sytuacja jest z grubsza podobna do eurodolara (tylko, że oczywiście odwrotna), czyli ceny poruszają się w formacji 2-miesięcznego, spadkowego kanału. Jego górne ograniczenie zlokalizowane jest obecnie na poziomie 1.2630 i w tych okolicach należałoby się spodziewać już zdecydowanego nasilenia podaży. Odnośnie wsparć, to ceny znalazły się na pierwszym z nich już teraz, a jest to górne ograniczenie wzrostowego kanału, z którego wczoraj doszło do wybicia (1.2550). Jeśli uda się podaży zepchnąć ceny poniżej tego poziomu, to liczyć należałoby się z osłabieniem amerykańskiej waluty o około figurę do poziomu ograniczenia dolnego, czyli 2-tygodniowej linii trendu wzrostowego.Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama