Otwarcie wypadło na plusie, a test poprzedniego zamknięcia był nieudany. W rezultacie rynek ruszył do góry, a optymizmowi sprzyjała mocna zwyżka węgierskiego BUX-a. Krótko po rozpoczęciu kasowego z poziomu 2380 pkt. doszło do spadku który dotarł w okolice otwarcia. W tym rejonie popyt podjął jednak próbę obrony i po krótkiej konsolidacji zaczął odrabiać straty. Rynek powrócił w pobliże porannych szczytów, które na dwie godziny przed końcem udało się lekko poprawić. To jednak nie tylko nie dało impulsu dla kontynuacji zwyżki, ale zmobilizowało niedźwiedzie do aktywniejszej reakcji. Również na Węgrzech nastroje zaczęły się pogarszać, a u nas popyt z każdą chwilą cofał się coraz mocniej. Przy przedpołudniowych dnach i poziomie odniesienia nie był on wstanie nawet wyhamować przeceny. Trwała ona już do końca notowań, a na zamknięciu kurs ustanowił dzienne minimum.

Sesję trudno traktować jako zasadniczo zmieniającą sytuację, ale powstała na wykresie świeca może stanowić ostrzeżenie przed możliwością osłabienia w najbliższym czasie. Ma ona bowiem kształt niekorzystnej formacji spadającej gwiazdy, a dodatkowo powstała stosunkowo blisko jednego z silniejszych oporów. Tworzy go górna linia średnioterminowego kanału spadkowego biegnąca aktualnie na wysokości 2410 pkt. Z drugiej jednak strony w dalszym ciągu większość przesłanek przemawia na korzyść popytu i wskazane w tej sytuacji jest potwierdzenie powyższego układu na kolejnych sesjach. Niektóre ze wskaźników nie potwierdziły nowego maksimum, a na części z nich powstały negatywne dywergencje, ale generalnie z układu indykatorów nie płyną jak na razie jednoznaczne sygnały sprzedaży. Dopiero sforsowanie pierwszych mocniejszych wsparć może więc stanowić poważniejszy argument za spadkami. Jedną z takich barier jest poniedziałkowa luka hossy w przedziale 2320-2332 pkt. Nie można wprawdzie wykluczać wkrótce jej testu, ale jednocześnie należy też spodziewać się obrony, a ponadto w krótkim terminie i tak istotniejsze są przebity szczyt z sierpnia na wysokości 2262 pkt. oraz linia trendu zwyżkowego z maja biegnąca obecnie na wysokości 2240 pkt.